"Wielki skok" - zbiorowy obłęd. Jak Chiny walczyły z "czterema plagami"

"Wielki skok" - zbiorowy obłęd. Jak Chiny walczyły z "czterema plagami"

Dodano: 
Wróbel (mazurek) / Chiński plakat zachęcający dzieci do zabijania wróbli za pomocą procy  w czasie walki "z czterema plagami" podczas tzw. Wielkiego skoku
Wróbel (mazurek) / Chiński plakat zachęcający dzieci do zabijania wróbli za pomocą procy w czasie walki "z czterema plagami" podczas tzw. Wielkiego skoku Źródło: Wikimedia Commons / Andreas Trepte - CC BY-SA 2.5 / Bi Cheng - CC BY-SA 4.0
Kampania walki z czterema plagami stanowiła integralną część programu tzw. Wielkiego Skoku Naprzód. W ramach zwalczania plag, które rzekomo nadwyrężają chińską gospodarkę, wydano wojnę szczurom, wróblom, komarom i muchom.

Kampania walki z czterema plagami była akcją społeczno-polityczną przeprowadzoną w Chińskiej Republice Ludowej w latach 1958-1962, w ramach programu zwanego Wielkim Skokiem. Była to strategiczna inicjatywa „Modernizacji Rolnictwa i Przemysłu” pod kierunkiem przywódcy ChRL, Mao Zedonga. Celem walki z czterema plagami była eliminacja czterech grup szkodników, uznanych przez chińskie władze za główne zagrożenia dla gospodarki, zdrowia publicznego, higieny i plonów: szczurów, much, komarów i wróbli.

Do wróbla z procy

Kampania została formalnie ogłoszona 12 lutego 1958 roku w dokumencie Wskazówki o zwalczaniu czterech plag i dyskusji nad higieną podpisanym przez Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin i Radę Państwa. Miała być jednym z narzędzi poprawy kondycji zdrowotnej i wzrostu wydajności pracy, zwłaszcza w rolnictwie, poprzez walkę z chorobami i stratami plonów, które przypisywano szkodnikom.

Chiński plakat zachęcający dzieci do zabijania wróbli za pomocą procy w czasie "walki z czterema plagami" podczas tzw. Wielkiego skoku

Za szczególnie niebezpieczne dla rozwoju kraju uznano cztery „szkodniki”: szczury, które miały roznosić choroby i niszczyć ziarno; wróble, które oskarżano o podjadanie ziarna ptactwu domowemu; komary jako roznosicieli malarii i innych chorób oraz muchy roznoszące różne infekcje. Kampania miała zwiększyć wydajność rolnictwa i zmniejszyć straty w zapasach ziarna oraz zmniejszyć ilość zachorowań na choroby zakaźne.

W ramach kampanii zachęcano do masowego zaangażowania całej ludności, od robotników, chłopów, wszystkie dzieci, aż po partyjnych dygnitarzy. Oficjalna propaganda przedstawiała to jako obowiązek obywatelski, związany z budowaniem nowego, higienicznego i produktywnego społeczeństwa.

W praktyce kampania polegała na wszechobejmującym ściganiu i zabijaniu szczurów, much, komarów i wróbli, które miały być szkodnikami rolnymi lub przenosić choroby. Szczególnie słynne stało się wybijanie wróbli. Stosowano trucizny, pułapki, niszczono gniazda i jaja ptaków, odstraszano ptaki na wszystkie możliwe sposoby, biegano za wróblami, aby jak najbardziej je zmęczyć, organizowano też konkursy na największą ilość zabitych szkodników.

Wielki głód

Eliminacja wróbli miała dla chińskiej przyrody największe konsekwencje. Odczuli je już wkrótce także wszyscy mieszkańcy. Gwałtowne zaniknięcie tych ptaków, jako naturalnych drapieżników, doprowadziło do gwałtownego wzrostu populacji owadów, zwłaszcza tych szkodliwych dla roślin (np. szarańczy). Bez ptasich drapieżników populacje szkodników wymknęły się spod kontroli, co znacząco osłabiło plony. Gdzieniegdzie zbiory były zupełnie niemożliwe z powodu zniszczeń wyrządzonych przez owady.

"Wyeliminować cztery szkodniki!" – chiński plakat z 1958 roku z czasów tzw. Wielkiego skoku

Choć kampania nie była jedyną przyczyną kryzysu, gdyż istotne były także błędne planowanie rolne czy fałszowanie sprawozdań produkcyjnych, to skutki niemal zupełne wybicie w Chinach wróbli miało wpływ na katastrofę, do której doszło w latach 1959-1961 i którą określa się jako Wielki głód. W jego trakcie zmarły miliony ludzi. Szacuje się, że z głodu mogło zginąć nawet 40 milionów chińskich obywateli.

Choć już w 1960 roku chińskie kierownictwo zdało sobie sprawę, że eliminacja wróbli spowodowała niezamierzone negatywne konsekwencje, to było już za późno. Część naukowców i niektórzy urzędnicy zaczęli wskazywać, że ptaki te odgrywały znaczącą rolę w kontroli populacji owadów. W efekcie wróble zostały usunięte z listy celów kampanii walki z lagami, a ich miejsce miały zająć pluskwy. W 1962 roku akcja została formalnie zakończona. Niemniej jednak szkody ekologiczne i gospodarcze były już bardzo poważne.

Czytaj też:
Cesarze na smyczy
Czytaj też:
Najstarsze mumie świata. Wcale nie pochodzą z Egiptu
Czytaj też:
Gehenna chrześcijan na Czarnym Lądzie

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl