Sosnowe świadectwo
  • Piotr WłoczykAutor:Piotr Włoczyk

Sosnowe świadectwo

Dodano: 
Stanisław Kulon (2020)
Stanisław Kulon (2020) Źródło: Wikimedia Commons / GOV.pl - CC BY-SA 3.0
Prace prof. Kulona pokazują w mikroskali tragedię jednej polskiej rodziny deportowanej w czeluści Związku Sowieckiego. Rzeźbiarz pozostawił po sobie dzieła, które krzyczą

Przekroczenie progu pracowni prof. Stanisława Kulona, legendarnego wykładowcy Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, było niczym wejście do świata kilkunastoletniego chłopca rzuconego na „nieludzką ziemię”. W pracach prof. Kulona wciąż widać było żywy ból, który nawet po 70 latach rozdzierał jego serce. Ból po stracie trojga rodzeństwa i rodziców, którzy na zawsze pozostali na Uralu. Trzydzieści trzy płaskorzeźby, na których artysta pokazał losy swojej rodziny, tak bardzo poruszają ludzi, bo pokazują właśnie perspektywę małego chłopca, który został wyrwany przez NKWD ze swojego małego „raju” – wiejskiego domku na Kresach II RP – i wywieziony tysiące kilometrów na barbarzyński, czerwony Wschód, gdzie życie ludzkie nic już nie znaczyło. Nie brak głosów, że ten cykl płaskorzeźb, zatytułowany „Świadectwo 1939–1946”, to opus vitae profesora.

– Jestem ostatnim żyjącym członkiem rodziny Kulonów, który przeżył deportację. Opowiadanie o tamtym świecie traktuję po prostu jako święty obowiązek wobec moich bliskich leżących w uralskiej ziemi – usłyszałem od profesora przed laty, gdy pokazywał mi swoje prace. Widząc zaangażowanie, z jakim ten ujmująco skromny staruszek opowiadał o swojej rodzinie, nie miałem wątpliwości, że nawet zwykły wywiad prasowy był dla niego częścią niezwykle ważnej misji.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.