Jak wygraliśmy Morskie Oko. Mało brakło, a najsłynniejszy staw byłby poza naszą granicą

Jak wygraliśmy Morskie Oko. Mało brakło, a najsłynniejszy staw byłby poza naszą granicą

Dodano: 
Morskie Oko, około 1910-1920 rok
Morskie Oko, około 1910-1920 rok Źródło: Wikimedia Commons
"Bogu dzięki, bo co by to była za straszna rzecz, by tu byli mieli prusakowi pozwolić nad Morskim Okiem gospodarować" – komentował hrabia Władysław Zamoyski po wygranym sporze o przebieg granicy wokół najsłynniejszego tatrzańskiego jeziora.

Pomimo wygranego sporu o Morskie Oko, Polacy nie byli w pełni zadowoleni z przebiegu granicy. Profesor Oswald Balzer stwierdził, choć proces w Grazu (wyrok ogłoszono 13 września 1902 roku) wygrali Polacy, to Galicja nie wyrzeka się roszczeń do terenów na wschód od grzbietu Żabiego Szczytu, aż do Polskiego Grzebienia i Białej Wody. Te tereny należały bowiem do Rzeczypospolitej przed rozbiorami. W 1938 roku Polska odebrała Czechosłowacji te tereny, włącznie z dawną siedzibą rodu Hohenlohe – Jaworzyną. Do września 1939 roku polsko – czechosłowacka granica biegła główną granią Tatr.

Zamoyski walczy o polskie sprawy

Spór o Morskie Oko to jeden z najbardziej symbolicznych konfliktów granicznych w historii ziem polskich pod zaborami. Toczył się od XVI wieku między stroną polską (później galicyjską) a węgierską o tereny wokół najpiękniejszego jeziora Tatr i Doliny Rybiego Potoku. Jego finał miał miejsce w 1902 roku w Grazu. Zwycięstwo było dla Polaków spod wszystkich zaborów wielkim moralnym i terytorialnym sukcesem. Wszystko być może jednak nie udałoby się, gdyby nie świetni polscy naukowcy oraz hrabia Władysław Zamoyski.

Morskie Oko

Korzenie konfliktu sięgają czasów, gdy południowa granica Rzeczypospolitej w Tatrach miała charakter strefowy. W 1575 roku właściciel państwa niedzickiego Olbracht Łaski, a później Jerzy Horváth-Palocsay, zgłaszali pretensje do części starostwa nowotarskiego. W 1634 roku ustalono granicę biegnącą m.in. Białką, Białą Wodą i granią główną Tatr. Po pierwszym rozbiorze w 1772 roku i aneksji starostwa spiskiego przez Austrię, strona węgierska zaczęła systematycznie przesuwać linię graniczną na niekorzyść Galicji. W XIX wieku na mapach pojawiały się różne warianty, w tym taki, w którym granica przecinała Morskie Oko. Przedmiotem sporu stał się obszar około 350-515 hektarów na wschód od Rybiego Potoku, obejmujący część Morskiego Oka, Czarnego Stawu pod Rysami i okolicznych grzbietów.

Władysław Zamoyski

Sytuacja zaostrzyła się po 1879 roku, gdy dobra jaworzyńskie na Spiszu kupił pruski książę Christian Hohenlohe-Öhringen. Wpływowy arystokrata i przemysłowiec dążył do poszerzenia swoich terenów łowieckich. Jego ludzie, wspierani przez węgierską żandarmerię, niszczyli ścieżki, mostki, prowadzili wyrąb i coraz bardziej utrudniali Polakom dostęp do jeziora.

Tymczasem w 1889 roku, w czasie licytacji dóbr zakopiańskich, zwyciężył Władysław Zamoyski. Hrabia, wygnany wcześniej z Wielkopolski w ramach pruskich represji (rugi pruskie), zastawił majątek kórnicki i pożyczył pieniądze, aby za ponad 460 tysięcy guldenów nabyć Zakopane wraz z przyległymi terenami sięgającymi aż do Morskiego Oka. Jak podkreślał, majątku „nigdy nie uważał za własność moją, lecz za własność Polski w czasowem mojem posiadaniu”.

Czarny Staw i Morskie Oko widok z Rysów

Zamoyski nie tylko kupił ziemię, ale aktywnie jej bronił. Wspierał Towarzystwo Tatrzańskie, chronił lasy przed rabunkową gospodarką i stawił czoła trudnemu i bezczelnemu sąsiadowi, Hohenlohemu metodami podobnymi do tych stosowanych przez przeciwnika. Konflikt prywatny szybko nabrał charakteru państwowego między Galicją (Polakami) a Węgrami. Dochodziło do różnego rodzaju aktów sabotażu i ataków. Władzom austro-węgierskim coraz trudniej było spór rozstrzygnąć.

W 1897 roku cesarz Franciszek Józef zatwierdził ustawy o powołaniu międzynarodowego sądu rozjemczego, który miał ustalić przebieg granicy między Galicją a Węgrami. Proces rozpoczął się 21 sierpnia 1902 roku w Grazu. Galicję reprezentowali sędzia Aleksander Mniszek-Tchorznicki, Wiktor Korn oraz wybitny historyk prawa profesor Oswald Balzer. Stronę węgierską zaś m.in. Kálmán Lehoczky. Superarbitrem był Szwajcar Johann Winkler, a rzeczoznawcą topograf Fridolin Becker.

Prof. Oswald Balzer

Balzer w błyskotliwych wystąpieniach, opartych na dokumentach historycznych i mapach, wykazał, że sporny teren od wieków należał do Polski. Po wizji lokalnej nad Morskim Okiem w dniach 4-5 września sąd kilka dni później, 13 września 1902 roku ogłosił wyrok: Galicja otrzymała niemal cały sporny obszar (około 351 hektarów), a Węgrzy jedynie niewielki skrawek lasu przy ujściu Rybiego Potoku. Granica biegła od Rysów przez Żabiego i Siedem Granatów do Rybiego Potoku. Decyzja była ostateczna.

Entuzjazm był ogromny. W Zakopanem śpiewano „Jeszcze Polska nie zginęła… Morskie Oko nasze!”. Zwycięstwo miało wymiar narodowy. Był to pierwszy polski sukces terytorialny w XX wieku, jeszcze przed odzyskaniem niepodległości. Po wyroku Hohenlohe kontynuował spór prywatny o własność. Przegrał we wszystkich instancjach, a 6 maja 1909 roku Trybunał Kasacyjny w Wiedniu ostatecznie oddalił jego pretensje. Zamoyski jako pierwszy poinformował o tym Balzera.

Zasługi Zamoyskiego są nie do przecenienia. Bez jego decyzji o zakupie dóbr, determinacji i finansowego zaangażowania teren mógłby przejść w obce ręce. Jak pisał Tomasz Stańczyk przed laty na łamach „Historii Do Rzeczy”, gdyby Niemcy nie wygnali Zamoyskiego z Wielkopolski, dziś Morskie Oko pewnie dzielilibyśmy ze Słowacją. Hrabia traktował Zakopane jako polski klejnot, który należy chronić. Dzięki niemu i Balzerowi granica z 1902 roku stała się podstawą późniejszej granicy polsko-czechosłowackiej, a dziś polsko-słowackiej.

Oprac. m.in. na podstawie artykułu Tomasza Stańczyka, „Wojna o Morskie Oko”, „Historia DoRzeczy” nr 11/2014

Czytaj też:
Jak Mazowsze włączono do Korony. Nie był to wcale łatwy proces
Czytaj też:
Czy losy Polski mogły potoczyć się inaczej? Ostatni Jagiellon na polskim tronie
Czytaj też:
Szczątki Hochbergów w nieoczekiwanym miejscu. To oni władali zamkiem Książ

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl