Konfederacja barska – dobre intencje czy pogrzeb Rzeczpospolitej?

Konfederacja barska – dobre intencje czy pogrzeb Rzeczpospolitej?

Dodano: 
Kazimierz Pułaski pod Częstochową, obraz Józefa Chełmońskiego
Kazimierz Pułaski pod Częstochową, obraz Józefa Chełmońskiego Źródło: Wikimedia Commons
Konfederacja barska nazywana jest pierwszym powstaniem narodowym. Wielu konfederatów miało szlachetne cele, chcąc wyrwać Rzeczpospolitą spod zależności rosyjskiej. Niestety, z upływem czasu, zwłaszcza po porwaniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (3 listopada 1771 roku) poparcie dla konfederacji barskiej upadło.

Konfederacja barska została utworzona 29 lutego 1768 roku w Barze na Podolu. Celem konfederatów była obrona wiary katolickiej i niezależności Rzeczpospolitej. Konfederaci sprzeciwiali się wpływom Rosji w Polsce oraz uleglej względem caratu polityce Stanisława Augusta Poniatowskiego. Konfederację barską niektórzy historycy określają jako pierwsze powstanie narodowe.

Tło konfederacji

Konfederacja barska było to faktycznie aż 66 mniejszych, lokalnych konfederacji zawiązanych na terenie Korony i Litwy. Przedstawiciele tych wszystkich związków zawiązali pod koniec października 1769 roku wspólny organ władzy, Generalność.

Szlachta była niezadowolona z rządów Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zdawano sobie sprawę, że jest to monarcha uzależniony od Rosji i carycy Katarzyny II, z która, jak wszyscy podejrzewali, Poniatowski miał romans.

Krzyż konfederacji barskiej

Rosja, a także coraz bardziej Prusy domagały się od Polski m.in. nadania praw politycznych wyznawcom innych niż katolicyzm religii. Na to szlachta nie chciała się zgodzić. W 1767 roku caryca wysłała do Rzeczpospolitej liczące 20 tysięcy żołnierzy wojska, a rosyjski poseł Nikołaj Repnin zawiązał konfederacje różnowiercze. W odpowiedzi na to polska szlachta zawiązała konfederację „katolicką”, zwaną radomską. Repnin zdołał uzyskać na nią wpływ i zaczął szantażować króla, a także porwał jej przywódców – biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka, biskupa kijowskiego Józefa Andrzeja Załuskiego, hetmana polnego koronnego Wacława Rzewuskiego oraz jego syna Seweryna. Tzw. sejm repninowski zajął się reformami, chcąc wprowadzić wszystko zgodnie z wolą Rosji.

24 lutego 1768 roku Rzeczpospolita podpisała z Rosją traktat wieczystej przyjaźni. Tym samym stawała się protektoratem Rosji. Dwa dni później prawa innowierców zostały uznane za prawa kardynalne.

Konfederacja barska

Konfederacja barska została związana w Barze 29 lutego 1768 roku. Sprzeciwiano się wszechwładzy rosyjskiej w Rzeczpospolitej i uległej postawie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Naczelnym hasłem była „wiara i wolność”. Na początku marca zaczęto formować oddziały zbrojne konfederacji barskiej.

Modlitwa konfederatów barskich przed bitwą pod Lanckoroną, obraz Artura Grottgera

Informacje o zawiązaniu konfederacji dość szybko dotarły do Warszawy. 23 marca 1768 roku Senat wezwał Rosję do interwencji w Rzeczpospolitej w celu stłumienia „buntu” konfederatów.

21 czerwca do konfederacji barskiej dołączył Kraków, kiedy szlachta krakowska zawiązała swoją konfederację. Jej członkowie wezwali wszystkich katolików do przyłączenia się do buntu przeciwko Rosji. Wkrótce kolejne regiony Rzeczpospolitej dołączały się do konfederatów. Po roku powstanie objęło całą Małopolskę, Wielkopolskę, Ukrainę i Litwę. Jego inicjatorami byli biskup kamieniecki Adam Stanisław Krasiński i marszałek nadworny koronny Jerzy August Mniszech. W październiku 1768 roku utworzono Radę Generalną Stanów Skonfederowanych (Generalność),

Konfederacja barska otrzymała poparcie Francji, która w tamtym czasie walczyła z Anglią o Kanadę. Dla Paryża było zatem na rękę, że Rosja zajęta jest sprawami w Polsce i nie będzie wtrącać się w jej konflikt z Londynem. Podobnie Turcja cieszyła się, że carat ma na głowie konfederację barską. Wiedziano, że to osłabia Katarzynę II i rozprasza jej uwagę. Już we wrześniu 1768 roku Turcja wypowiedziała wojnę Rosji żądając opuszczenia przez jej wojska terytorium Rzeczpospolitej.
To, co może dziwić, to fakt, że paradoksalnie „za” konfederacją opowiedziały się również Prusy, gdyż osłabiała ona wpływy rosyjskie w Polsce. Król Prus miał bowiem ochotę samodzielnie objąć „protektorat” nad częścią Rzeczpospolitej.

Obrona zaścianka przez konfederatów barskich, obraz Józefa Brandta

Konfederacja barska była tak naprawdę wojną domową. Konfederaci walczyli z Rosją (której wypowiedzieli wojnę), ale także z wojskami polskimi, wiernymi królowi. 19 czerwca 1768 roku Rosjanie zdobyli Bar, a walki przeniosły się na Ukrainę, Białoruś, do Małopolski i Wielkopolski. Po stronie konfederacji barskiej walczyło około 20 tysięcy żołnierzy. Jednym z czołowych dowódców był Kazimierz Pułaski, który choć nie miał nawet 30 lat, był wyróżniającą się postacią.

Walki trwały, konfederaci barscy stosowali głównie taktykę wojny partyzanckiej. 13 października 1770 roku w Preszowie na Słowacji ogłoszono akt detronizacji króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Porwanie króla

Sytuacja na froncie była patowa. Konfederaci zaczęli zastanawiać się nad kolejnymi krokami, jakie mogliby podjąć w walkach przeciwko królowi i Rosjanom. W październiku 1771 roku podjęto decyzję o porwaniu króla i przewiezienia go do twierdzy na Jasnej Górze. Do uprowadzenia monarchy doszło 3 listopada 1771 roku w Warszawie, kiedy Poniatowski wracał od chorego krewnego.

Konfederaci obezwładnili lub zabili członków niewielkiej królewskiej eskorty, a kiedy król próbował uciekać, dopadli go i obezwładnili. Stanisław August został lekko ranny od uderzenia w głowę. Jeden z konfederatów nawet do niego wystrzelił, ale szczęśliwie nie trafił. Dalej wydarzenia potoczyły się w sposób dość… żałosny. Konfederaci spanikowali, onieśmieleni chyba swoim sukcesem. Zaczęto bezładnie uciekać, po chwili rozdzielono się. Koń, na którym jechał król złamał nogę, a wtedy monarcha upadł w błoto i zgubił but. Wtedy okazało się, że został przy nim tylko jeden z konfederatów – w dodatku ten, który niedawno do niego strzelał. Teraz Jan Kuźma, widząc króla w tak opłakanym stanie, oddał mu nawet własny but i pozwolił odejść wolno. Rankiem, 4 listopada król był już wolny.

Pułaski w Barze, obraz pędzla Kornelego Szlegla

Porwanie Stanisława Augusta Poniatowskiego był to koniec konfederacji barskiej i symboliczny gwóźdź do jej trumny. Konfederaci stracili poparcie w całej Europie.

Wiadomo było, że konfederacja nie ma już żadnych szans, lecz pomimo to walczono dalej. Łącznie walki trwały ponad cztery lata.

14 maja 1772 roku armia austriacka wkroczyła na ziemie polskie, które „oderwała” od Rzeczpospolitej. Był to początek pierwszego rozbioru Polski. Wszystkie trzy państwa zaborcze od ponad roku porozumiewały się ze sobą w kwestii rozebrania ziem polskich.

Przez cztery lata trwania konfederacji barskiej przez szeregi konfederatów przewinęło się około 100 tysięcy ludzi, stoczono około 500 potyczek i bitew. Życie straciło, po obydwu stronach, nawet 60 tysięcy osób, 14 tysięcy zostało zesłanych na Syberię decyzją władz rosyjskich, wielu byłych konfederatów wcielono do armii rosyjskiej.

Czytaj też:
Trzeci rozbiór Polski. Jak przestała istnieć Rzeczpospolita
Czytaj też:
Kochała władzę i mężczyzn. Katrzyna II i jej droga do tronu
Czytaj też:
Unia brzeska. Rywalizacja z Moskwą i sukces Zygmunta III Wazy

Źródło: DoRzeczy.pl