"Jeszcze Polska nie zginęła!". Jak powstały Legiony

"Jeszcze Polska nie zginęła!". Jak powstały Legiony

Dodano: 2
Generał Jan Henryk Dąbrowski na czele Legionów, obraz Juliusza Kossaka
Generał Jan Henryk Dąbrowski na czele Legionów, obraz Juliusza Kossaka Źródło: Wikimedia Commons
Legiony Polskie we Włoszech były oddziałami najemnymi walczącymi w szeregach armii Republiki Lombardii. Do Legionów Dąbrowskiego trafiło wielu Polaków, którzy z różnych względów musieli wyjechać z Polski po trzecim rozbiorze. Wszyscy oni wierzyli, że „Polska jeszcze nie umarła”.

Legiony Polskie we Włoszech zostały powołane do życia 9 stycznia 1797 roku. Na ich czele stanął Jan Henryk Dąbrowski. Choć Polska od niemal półtora roku już nie istniała, Polacy nie tracili nadziei, że ich Ojczyzna wkrótce się odrodzi.

Trzeci rozbiór Polski

Sytuacja Rzeczpospolitej w drugiej połowie XVIII wieku była tragiczna. W 1772 roku doszło do pierwszego rozbioru ziem polskich, którego dokonały Rosja, Prusy i Austria. W 1788 roku rozpoczął się Sejm Wielki, trwający do 1792 roku, który miał jeszcze uratować Polskę przed niechybnym upadkiem. W czasie jego trwania uchwalono Konstytucję 3 Maja (3 maja 1791), która rewolucjonizowała ustrój panujący w państwie polskim, reformowała model rządzenia i wprowadzała wiele pożytecznych zmian. Niestety na wiele zmian było już za późno; nie udało się ich wprowadzić nawet w wyniku walki zbrojnej, czyli tzw. wojny w obronie konstytucji. W 1793 roku doszło do drugiego rozbioru (wzięły w nim udział Rosja i Prusy).

Rok później wybuchła insurekcja kościuszkowska. Bohaterski zryw nie zrealizował stawianych sobie celów, a powstańcy zostali zmuszeni do kapitulacji 16 listopada 1794 roku. Niecały rok później, 24 października 1795 roku trzy państwa zaborcze, Prusy, Austria i Rosja ogłosiły trzeci rozbiór Polski. Rzeczpospolita przestała istnieć.

Legiony Polskie we Włoszech

Po likwidacji państwa polskiego przez trzech zaborców, wielu Polaków zostało zmuszonych do wyjazdu z Polski. Niektórzy, nie widząc dla siebie miejsca pod władzą okupanta, postanowiło wyjechać z kraju. Tysiące osób znalazło się na terenie Francji.

Już w 1794 roku, w czasie trwała insurekcji kościuszkowskiej, we Francji działała tzw. Agencja, czyli polska organizacja niepodległościowa, która stanowiła przedstawicielstwo polskiego powstania w Paryżu.

Formacja pod nazwą „Legiony Polskie posiłkujące Lombardię”, znane w Polsce bardziej jako Legiony Polskie we Włoszech zostały utworze 9 stycznia 1797 roku z inicjatywy Jana Henryka Dąbrowskiego. Tego dnia Dąbrowski podpisał umowę z rządem Lombardii, który wydał zgodę na utworzenie polskich oddziałów pod dowództwem polskich oficerów. Stało się to dzięki pomocy Napoleona Bonaparte, który otrzymał rozkaz z Paryża, aby zrobił użytek z chętnych do walki Polaków. Legiony Polskie znalazły się tym samym na służbie Republiki Lombardii, a żołnierze otrzymywali od niej żołd (Francuzi także wówczas odesłali Polaków do Lombardii, gdyż sami nie mieli zamiaru im płacić).

Mundury i sztandary Legionów Polskich przypominały polskie. W ich szeregach używano także języka polskiego oraz polskich stopni wojskowych. Do mundurów żołnierze mieli przypięte trójkolorowe kokardy, które nawiązywały do rewolucji francuskiej i podkreślały sojusz Polaków i Republiki. Wszyscy żołnierze oraz dowódcy Legionów otrzymali obywatelstwo Lombardii oraz prawo powrotu do Polski, kiedy zakończą służbę.

Legiony Polskie we Włoszech już w maju 1797 roku liczyły około 7 tysięcy żołnierzy. W szeregi oddziałów mogli dostać się nie tylko przedstawiciele szlachty, ale wszyscy, bez względu na pochodzenie. Jan Henryk Dąbrowski postarał się, aby żołnierze niepiśmienni uczęszczali na kursy czytania i pisania. Zaplanowano również prelekcje dotyczące dziejów Polski. Nowością był fakt, że każdy żołnierz, nie tylko szlachcic, mógł liczyć na awans i zostanie oficerem. Było to podejście dla Europy dość nowe. Taka „demokratyzacja” w armii nastąpiła wraz z wybuchem rewolucji francuskiej.

Gdzie walczyły Legiony?

Polacy, tworząc Legiony Polskie we Włoszech liczyli, że rozpad państwa polskiego jest jedynie czymś tymczasowym. Napięta sytuacja w Europie sprawiała, że perspektywa wybuchu wojny pomiędzy mocarstwa (i zaborcami) była tylko kwestią czasu. Wypadki były trudne do przewidzenia, lecz wierzono, że w wojennej zawierusze uda się odbudować struktury Rzeczpospolitej. To właśnie w szeregach Legionów powstała pieśń „Jeszcze Polska nie zginęła”, zwana później „Mazurkiem Dąbrowskiego”, której słowa napisał Józef Wybicki. Tekst pieśni dobrze oddaje nastroje, jakie panowały wówczas w polskich szeregach.

Legiony walczyły u boku generała Napoleona Bonaparte. Pierwsze walki miały miejsce w kwietniu 1797 pod Rimini, Weroną i nad jeziorem Gard. Później broniły Republiki Rzymskiej i walczyły przeciwko Królestwu Neapolu. W 1801 roku, po podpisaniu pokoju pomiędzy Francją i Austrią, większość Legionów została wysłana na Hispaniolę (Haiti), gdzie trwała walka ludności haitańskiej przeciwko Francuzom. Z Ameryki powróciło do Europy niewielu Legionistów. Część zmarła w wyniku chorób lub w walce, a część postanowiła osiąść na Haiti na stałe.

W 1802 roku resztę Legionów wcielono do armii włoskiej jako oddziały posiłkowe pod nazwą „Polacchi al soldo della Republica Italiana”. W dalszych latach Polacy walczyli z Anglikami m.in. pod Castelfranco i w Kalabrii. Kiedy wojska napoleońskie dotarły 1807 roku na teren Polski, polscy żołnierze utworzyli Legię Polską (Legię Nadwiślańską). Wielu żołnierzy z jej szeregów tworzyło później wojsko Królestwa Polskiego (po 1815 roku) i walczyło w powstaniu listopadowym.

Przez Legiony Polskie we Włoszech przeszło około 35 tysięcy żołnierzy, spośród których zginęło 20 tysięcy.

Legiony, choć nie walczyły bezpośrednio o polską niepodległość, były dla wielu żołnierzy prawdziwą szkołą patriotyzmu i miejscem, gdzie pamięć o Polsce była wciąż żywa.

Czytaj też:
Tadeusz Reytan. Ostatni sprawiedliwy. Kim był najsłynniejszy polski poseł
Czytaj też:
Nie było już czego ratować. Sejm grodzieński, zdrada i rozbiory
Czytaj też:
"Jak Czarniecki (...) wrócim się przez morze". Co znaczą te słowa polskiego hymnu?

"Marsz, marsz Dąbrowski", obraz Juliusza Kossaka z 1897 r."Wjazd gen. Jana Henryka Dąbrowskiego do Rzymu" - fragment obrazu Januarego SuchodolskiegoJan Henryk Dąbrowski na obrazie nieznanego artysty, XIX wiek.
Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl