Nie było już czego ratować. Sejm grodzieński, zdrada i rozbiory

Nie było już czego ratować. Sejm grodzieński, zdrada i rozbiory

Dodano: 5
Poseł rosyjski na sejmie grodzieńskim (1793), Jakob Sievers
Poseł rosyjski na sejmie grodzieńskim (1793), Jakob Sievers Źródło: Wikimedia Commons
Sejm grodzieński obradował pod nadzorem wojsk rosyjskich. Choć nie brakowało na nim gorliwych obrońców umierającej Ojczyzny, to zdrajcy Polski głosujący w cieniu moskiewskich bagnetów, przeważyli szalę.

Sejm grodzieński obradował w dniach 17 czerwca – 23 listopada 1793 roku w Grodnie. Był to ostatni sejm Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Zatwierdzono na nim drugi rozbiór Polski. Choć w czasie insurekcji kościuszkowskiej Polacy próbowali jeszcze ratować upadającą Ojczyznę, próba ta nie powiodła się. Dwa lata później, w 1795 roku Rzeczpospolita Obojga Narodów przestała istnieć.

Upadek

W styczniu 1793 roku Prusy i Rosja, z inicjatywy Prus, zawarły tajne porozumienie w sprawie podziału ziem Rzeczpospolitej. 25 marca król pruski Fryderyk Wilhelm II poinformował o tej decyzji ogłaszając drugi rozbiór Polski. Zarówno Prusy, jak Rosja zaczęły domagać się wówczas zwołania sejmu, który zatwierdzi ten akt. Ponadto, aby zmusić Polaków do zaakceptowania takiej decyzji, wojska pruskie weszły do Wielkopolski, a armia rosyjska na tereny Polski wschodniej.

Nowy Zamek w Grodnie, miejsce obrad sejmu grodzieńskiego w 1793

Pruski poseł Ludwig Heinrich Buchholtz oraz rosyjski poseł Jakob Sievers wymusili na królu Stanisławie Auguście Poniatowskim zwołanie sejmu. Nasi wrogowie chcieli, aby dokument zatwierdzający drugi rozbiór został podpisany w symboliczny dzień, 3 maja 1793 roku, czyli w drugą rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, co nie udało się jednak, choć ostatecznie zgodę podpisano w późniejszym terminie.

W czasie sejmu grodzieńskiego pierwsze skrzypce odgrywali członkowie konfederacji targowickiej, którzy domagali się wykluczenia z obrad wszystkich, którzy popierali postanowienia Sejmu Czteroletniego i/lub nie przyłączyli się do Targowicy. Niektórzy posłowie-patrioci byli siłą usuwani z miejsca obrad. Odwożono ich do domów, gdzie pilnowali ich żołnierze rosyjscy.

raktat Rzeczypospolitej z Królestwem Prus z 25 września 1793, sankcjonujący II rozbiór Polski

Targowica przekupiła gołotę (najbiedniejszych szlachciców), którzy głosowali dokładnie tak, jak chcieli tego zaborcy. Poseł rosyjski Jakob Sievers pisał do carycy Katarzyny II, że sejm grodzieński jest pełnym dla Rosji sukcesem, a wszystkie plany Petersburga zostały zrealizowane.

Liczne głosowania (obrady trwały z przerwami kilka miesięcy) przetykane były wielkimi ucztami, w czasie których zgromadzeni pili zdrowie Katarzyny II i króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Na jednej z uczt, w czasie której świętowano imieniny Sieversa, wystawiono nawet ogromny transparent, który głosił: „Vivat Jakób Sievers, co przyniósł spokojność i rząd, a wolność narodowi polskiemu”.

Drugi rozbiór

Rosji zależało na jak najszybszym podpisaniu przez Rzeczpospolitą traktatu cesyjnego, który oddawał Rosji część polskich ziem. 12 lipca 1793 król Stanisław August Poniatowski powołał 31 osób, które miały negocjować z Rosją przekazanie polskiego terytorium. Żadnych negocjacji oczywiście nie było. Posłowie byli wyłącznie „listkiem figowym” do zatwierdzenia rosyjskich żądań. Sievers zagroził, że jakikolwiek sprzeciw poskutkuje zajęciem ziem posła, który ośmielił się mieć inne zdanie.

Pomimo takich gróźb nie wszyscy szlachcice bezwolnie godzili się na rosyjski dyktat. Posłowie tacy jak Wincenty Gałęzowski, Antoni Karski, Dionizy Mikorski i Józef Kimbar ostro atakowali sprawę rozbioru polskich ziem oraz posłów, którzy bez namysłu godzili się na haniebne rosyjskie i pruskie warunki. Niestety, mimo ich starań, 22 lipca 1793 roku podpisano akt, w którym Rzeczpospolita zrzekała się na rzecz Rosji województw: mińskiego, kijowskiego, bracławskiego i podolskiego oraz części wileńskiego, nowogródzkiego, brzeskolitewskiego i wołyńskiego. Był to obszar o powierzchni ponad 228 km² zamieszkały przez 3 mln osób.

Drugi rozbiór ziem Rzeczpospolitej - mapa

Podobny akt został wkrótce podpisany z Prusami. Choć przeciwko oddaniu Niemcom polskich ziem protestowało więcej posłów, niż wcześniej w sprawie cesji na rzecz Rosji, to i tak niewiele wskórano. Nie pomogła nawet potężna awantura. Sievers, na wieść o tym, że Polacy buntują się w sprawie traktatu z Prusami, przybył z wojskiem pod zamek w Grodnie, otoczył go i kazał poinformować Polaków, że nikt nie opuści sejmu dopóki porozumienie z Prusami nie zostanie podpisane. Królestwo Prus „otrzymało” Gdańsk i Toruń oraz województwa poznańskie, pozostałą część gnieźnieńskiego, kaliskie, sieradzkie, ziemię wieluńską. płockie, brzeskokujawskie, inowrocławskie, ziemię dobrzyńską oraz części krakowskiego, rawskiego i mazowieckiego. Obszar ten miał powierzchnię ponad 58 km². Mieszkało tam około 1,1 mln ludzi.

15 września zawiązano konfederację grodzieńską, która miała zająć się przeprowadzeniem rozbiorów. Posłowie, którzy dotąd najgłośniej protestowali przeciwko układom z Rosją i Prusami, kilka dni później zostali siłą doprowadzeni do sali, gdzie obradował sejm. Pod zamkiem i na zamku w Grodnie pełno było rosyjskiego wojska. Wszyscy polscy posłowie byli już albo przekupieni, albo zastraszeni. Czterech najbardziej aktywnych przeciwników podpisania zgody na rozbiór Polski (Jan Stanisław Krasnodębski, Szymon Szydłowski, Dionizy Mikorski, Tadeusz Szymon Skarżyński) zostali wywiezieni z Grodna przez kozaków będących na służbie Rosji.

Sejm grodzieński zakończył obrady 23 listopada 1793 roku. Drugi rozbiór Rzeczpospolitej stał się faktem.

Czytaj też:
Koniec Rzeczpospolitej
Czytaj też:
Bitwa pod Maciejowicami. Pogrzebane szanse insurekcji kościuszkowskiej
Czytaj też:
Tadeusz Reytan. Ostatni sprawiedliwy. Kim był najsłynniejszy polski poseł

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl