Wolał Paryż od Krakowa. Krótkie panowanie i żałosna ucieczka

Wolał Paryż od Krakowa. Krótkie panowanie i żałosna ucieczka

Dodano: 
„Ucieczka Henryka Walezego z Polski” - fragment obrazu
„Ucieczka Henryka Walezego z Polski” - fragment obrazu Źródło: Muzeum Narodowe w Warszawie
Król Henri de Valois, rządził Polską bardzo krótko i wsławił się głównie tym, że z Polski uciekł. Którędy i jak Henryk Walezy uszedł przed pościgiem i przekroczył granice Rzeczpospolitej?

Przez Polaków został zapamiętany jedynie jako pierwszy, nieudany zresztą król elekcyjny. Po ucieczce z Polski wrócił do Francji, gdzie panował jako Henryk III. Zginął zabity przez zamachowca.

Walezjusz na tronie

W lipcu 1572 roku zmarł polski król Zygmunt II August. Henryka Walezjusza absorbowały w tym jednak czasie sprawy Francji – pomiędzy katolikami i protestantami wciąż było niespokojnie, a do tego zbliżał się ślub jego siostry Małgorzaty i Henryka Burbona.

Ponadto Henryk był podobno beznadziejnie zakochany w księżnej Marii de Clèves i ostatnie o czym marzył, to wyprawa do dalekiej Polski. Królewicz został jednak zmuszony do wyjazdu przez swojego brata Karola – w końcu szansa na uzyskanie tronu jednego z największych europejskich państw nie była czymś zwyczajnym. W imieniu Henryka wyruszył do Polski, póki co, biskup Jan de Monluc.

Henryk Walezy

Wkrótce, już po rzezi hugenotów w noc świętego Bartłomieja, Henryk Walezjusz (w czasie, gdy na czele wojsk rozprawiał się z heretykami) dowiedział się, że został wybrany na króla Polski. Musiał ruszać na północ.

W Polsce

Co ciekawe, Henryk Walezjusz wybrany został polskim monarchą pomimo tego, że w Rzeczpospolitej doskonale wiedziano, co stało się pod koniec sierpnia 1572 roku w Paryżu. Podejrzewano też, że sam Henryk miał coś wspólnego z nocą świętego Bartłomieja i wymordowaniem hugenotów. Na Polakach – choć przecież katolikach – zrobiła ta zbrodnia tak negatywne wrażenie, że początkowo nie wolno było nawet wspominać o tym, że na polskim tronie zasiąść może syn Katarzyny Medycejskiej.

Francuscy emisariusze królewicza Henryka starali się wówczas przedstawić jego postać w jak najlepszym świetle, bagatelizując jego udział w masakrze hugenotów. Mówiono nawet, że Henryk osobiście przeciwstawiał się owładniętemu żądzą mordu tłumowi. Polacy Henryka wybrali, ale opowieściom o jego szlachetnych odruchach nie dawano wiary. Dano przy tym Francuzom do zrozumienia, aby, kolokwialnie mówiąc, nie robili z Polaków idiotów wmawiając im, że Henryk jest czysty niczym łza. W końcu i tak nie ma to znaczenia, bo kiedy Henryk przybędzie do Polski, to on będzie musiał bać się poddanych, a nie poddani jego – mawiano.

Kilka dni po elekcji posłowie przyszłego monarchy zaprzysięgli w jego imieniu uchwalone przed wyborem postanowienia ogólne – były to tak zwane artykuły henrykowskie. Przyjęto również osobiste zobowiązania elekta, noszące nazwę pacta conventa. 22 sierpnia 1573 roku Henryk Walezy został ogłoszony królem Polski.

Polskie poselstwo u Henryka Walezego, obraz Teodora Axentowicza

Podróż Henryka Walezego do Polski trwała dwa miesiąca. W Łużycach oczekiwał króla książę piastowski Jerzy II Brzeski, który towarzyszył mu w drodze aż do granic Rzeczpospolitej. Tam powitała Henryka delegacja na czele z biskupem włocławskim.

21 lutego 1574 roku Henryk Walezy został koronowany na króla Polski.

Polscy panowie planowali ożenić Henryka z Anną Jagiellonką, siostrą zmarłego Zygmunta Augusta. Anna była jednak starsza od Henryka o 30 lat, więc ten, jak tylko mógł, wzbraniał się przed tym małżeństwem. Naumyślnie unikał Anny, a w końcu nawet wychodzenia ze swoich komnat. Mówiono, że w tym czasie kazał sprowadzać na Wawel kurtyzany i zabawiał się ze swoimi faworytami.

30 maja 1574 roku zmarł król Francji Karol IX. Kiedy wieść o jego śmierci dotarła do Polski, Henryk natychmiast postanowił ubiegać się o koronę francuską. Polskie sprawy przestały go zupełnie interesować.

Potajemna ucieczka i daremne błagania

W nocy z 18 na 19 czerwca 1574 roku Henryk Walezjusz opuścił w przebraniu Wawel i udał się w stronę granicy. Towarzyszyli mu jego lokaj Jan du Halde, dworzanin Gilles de Souvré, lekarz Marek Miron i kapitan gwardii Mikołaj de Larchant.

Katarzyna Ogrodnik-Fujcik w tekście „»Adieu Pologne, Adieu Plaines Desertes«. Ucieczka Henryka Walezego z Polski” tak opisała ucieczkę króla z Wawelu:

„Zgodnie z tradycją z zamku wawelskiego miał zbiec spiralnymi schodami przylegającymi do Wieży Jordanki i tą drogą przedostać się do ogrodów królewskich. Dlatego dzisiaj są zwane schodami Walezego. Jednak w rzeczywistości wydostał się zupełnie inaczej. W dokumentach zamku wawelskiego przeczytamy o naprawach drzwi „popsowanych przez zbiegłe francuzy”. O które drzwi chodzi? Rezydując na zamku, król Henryk mieszkał w komnatach w skrzydle zachodnim mieszczącym Babiniec, czyli siedzibę dworu królowej i młodych książąt. W noc ucieczki opuścił swą sypialnię na drugim piętrze, nad bramą Berrecciego i kręconymi schodami (tak zwanymi schodami Bony) zszedł na pierwsze piętro.

Śmierć Henryka Walezjusza

W mieszczących się tam salach dziś można oglądać wystawę Sztuka Wschodu. W ostatniej sali nadal zobaczyć możn drzwi, przez które król wydostał się z pałacu. Obecnie wiodą one na klatkę schodową w budynku administracji zamku. W XVI wieku w tym miejscu były inne schody. Prowadziły przez pałacowy szpital na nieduży dziedziniec, ciągnący się obok budynków gospodarczych z piekarnią i kuchniami do muru przy Baszcie Senatorskiej. Tam dotarłszy, król Henryk wraz z towarzyszami wyważył furtę i ze wzgórza zamkowego dostał się na ulicę Bernardyńską, gdzie czekały już konie.

„Adieu Pologne, adieu plaines desertes, / Tojours de neige et glace couvertes”
(„Żegnaj Polsko, żegnajcie opustoszałe równiny / Skute wiecznym śniegiem i lodem”)

W taki sposób rozstawał się z Polską rozczarowany poeta Philippe Desportes, który przybył w orszaku Henryka Walezego po to tylko, by wyjechać jeszcze przed swoim królem. Równie dobrze tymi słowy mógł żegnać ją sam Henryk”.

Odjazd Henryka dość szybko odkryto. W pogoń ruszył za nim m.in. kasztelan Jan Tęczyński. Prawdopodobnie w okolicach Pszczyny król został dościgniony. Na próżno błagano go, aby wrócił do kraju lub chociaż ustanowił namiestnika na czas swej nieobecności. Henryk nie uczynił tego. W kolejnych miesiącach wyruszały do Paryża polskie delegacje, lecz król nie chciał mieć już z Polską nic wspólnego, choć obiecywał jeszcze, że do Rzeczpospolitej wróci.

Sejm zwołany we wrześniu 1574 roku wyznaczył Henrykowi ostateczny termin na powrót do kraju (12 maja 1575) i zapowiedział, że jeśli do tego czasu ten się w Krakowie nie pojawi, utraci tron.

Henryk w Polsce już się nie zjawił, choć nigdy – nawet po detronizacji – nie zrzekł się polskiej korony uważając się do śmierci za prawowitego władcę Rzeczpospolitej.

Henryk Walezjusz został koronowany na króla Francji 13 lutego 1575 roku jako Henryk III.

Czytaj też:
Ostatni bój Napoleona. Nawet w obliczu klęski grono Polaków stało przy nim
Czytaj też:
Dar Francuzów dla Amerykanów. Statuę zaprojektowała bardzo znany twórca
Czytaj też:
Pierwsza polska linia kolejowa. Jej inauguracja przyciągnęła tłumy pasażerów i gapiów

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl / Katarzyna Ogrodnik-Fujcik w tekście „»Adieu Pologne, Adieu Plaines Desertes«. Ucieczka Henryka Walezego z Polski”, [w:] historiaposzukaj.pl