Witruwiusz, czyli Marcus Vitruvius Pollio, żyjący w I w. p.n.e. rzymski architekt był autorem traktatu „O architekturze ksiąg dziesięć”, który powstał pomiędzy rokiem 20 p.n.e. a 10 p.n.e. Praca została odnaleziona dopiero w 1415 roku w bibliotece klasztoru St. Gallen w Szwajcarii, przez florenckiego humanistę Poggia. Dzieło to jest dzisiaj bezcennym źródłem wiedzy o architekturze i sztuce budowlanej starożytnych Greków i Rzymian.
Witruwiusz był też twórcą tzw. człowieka witruwiańskiego. Jest to opis proporcji ludzkiego ciała zobrazowanego rysunkiem nagiego mężczyzny wpisanego w okrąg i kwadrat, Bardziej znaną wersją tego rysunku jest dzieło Leonarda da Vinci.
Epokowe odkrycie
Na takie odkrycie czekano kilka wieków. W leżącym na wschodnim wybrzeżu mieście Fano archeolodzy znaleźli pozostałości po bazylice zaprojektowanej przez Witruwiusza. Znalezisko wywołało wielkie poruszenie nie tylko wśród archeologów, historyków i historyków sztuki, ale i wśród polityków. W konferencji prasowej, podczas której ogłoszono wyniki badań w Fano, wziął udział także minister kultury. Bazyliki Witruwiusza to jedno z kluczowych znalezisk we Włoszech w ostatnich latach. Od dawna wiedziano, że ruiny muszą się gdzieś znajdować, ale nie znano ich lokalizacji.
– Wartość naukowa tego odkrycia jest absolutna. Odnalezione elementy w sugestywny sposób dowodzą, że Fano było i jest sercem najstarszej mądrości architektonicznej cywilizacji Zachodu, od starożytności do dnia dzisiejszego. – mówiono podczas konferencji prasowej.
Jak podkreślają badacze, odkrycie to jest czymś wyjątkowym, co zmienia postrzeganie miasta Fano i całego regionu. Po wiekach oczekiwania i stawiania hipotez tylko na podstawie przekazów zachowanych w źródłach pisanych, badacze dotarli w końcu do namacalnych dowodów na istnienie budowli zaprojektowanej przez jednego z największych architektów starożytności.
Odkrycia dokonano podczas przebudowy placu Andrea Costa w Fano, co umożliwiło bezbłędną identyfikację fundamentów i układu rzymskiej bazyliki. Konstrukcja wiernie odpowiada opisowi, jaki Witruwiusz podał w V księdze dzieła „O architekturze ksiąg dziesięć”. Jest to perystyl na planie prostokąta (wewnętrzny dziedziniec) otoczony kolumnami. Wzdłuż dłuższych boków znajdowało się po osiem kolumn, a wzdłuż krótszych po cztery.
Kolumny, według pomiarów wykonanych na miejscu, mają przybliżoną średnicę pięciu stóp rzymskich, co odpowiada zakresowi od 147 do 150 centymetrów, a ich pierwotną wysokość szacuje się na około piętnaście metrów. Odsłonięte elementy architektoniczne wskazują, że kolumny te były przymocowane do pilastrów i nośnych pilastrów narożnych – systemu konstrukcyjnego zaprojektowanego tak, aby utrzymać ciężar wyższej kondygnacji. Zgodność opisu tekstowego Witruwiusza z rzeczywistością archeologiczną pokrywa się, zdaniem ekspertów, „co do centymetra” z odkopanymi pozostałościami.
Jednocześnie trzeba podkreślić, że znalezisko to nie jest zupełnie dziełem przypadku. Badania w tej części miasta Fano trwają od 2022 roku. Wtedy zaczęto wykopaliska na pobliskiej Via Vitruvio, które ujawniły imponujące struktury murów i chodników wykonanych z wysokiej jakości marmurów, co jednoznacznie wskazuje na istnienie na tym terenie dzielnicy publicznej o wysokiej randze zabytkowej i administracyjnej.
Czytaj też:
Ragnarök miał miejsce naprawdę? Archeolodzy widzą w micie ziarno prawdyCzytaj też:
Kamień milowy archeologii. Nikt nie wierzył, że cokolwiek uda się odkopaćCzytaj też:
Skarby po Rusi Kijowskiej. Ukraińcy dokonali niesamowitego odkrycia
