Już dziś, 15 marca w Rzymie na placu Largo di Torre Argentina, w miejscu, w którym ponad dwa tysiące lat temu dokonano zamachu na Gajusza Juliusza Cezara, odbędzie się inscenizacja słynnych wydarzeń. Za organizację wydarzenia odpowiedzialna jest Gruppo Storico Romano.
Wydarzenie rozpocznie się od powitań i przemówień przedstawicieli władz. Następnie odbędzie się rekonstrukcja spisku i zamachu na Juliusza Cezara. Potem nastąpi wyjazd konduktu pogrzebowego z ciałem Cezara pod pomnik Juliusza Cezara na Via dei Fori Imperiali. W trakcie wydarzenia przemówią ponadto uczestnicy zamachu: Brutus czy Marek Antoniusz.
Co roku inscenizacja przyciąga miłośników historii, turystów i mieszkańców Rzymu, przybliżając miastu dramatyczną historię, która w znacznym stopniu ukształtował losy Rzymu i stała się ważnym punktem na drodze od republiki rzymskiej do cesarstwa.
Kto chciał pozbyć się Cezara?
Tradycyjnie utarło się mówić, iż największym zdrajcą okazał się Marek Juniusz Brutus. To on, przyjaciel Cezara, miał być jednym z prowodyrów zachęcających innych do zabicia dyktatora. Umierający Juliusz Cezar, widząc swego przyjaciela, który godzi go nożem, miał rzekomo powiedzieć: „I ty, Brutusie?”. Ten cytat przeszedł do historii.
Czy Cezar naprawdę te słowa wypowiedział? Tego po prostu nie wiemy. Ten znany szeroko cytat („O, et tu Brute?”) pochodzi bowiem z dzieła Williama Szekspira pt. „Juliusz Cezar”, a więc nie musi mieć nic wspólnego z prawdą historyczną.
Spisek
15 marca 44 roku p.n.e. o poranku żona Juliusza Cezara, Kalpurnia błagała go, aby pozostał w domu. Poprzedniej nocy miała bowiem zły, krwawy sen i bała się o jego życie. Cezar nie przejął się jednak jej ostrzeżeniami. Dyktator niespecjalnie zresztą przejmował się jakimikolwiek ostrzeżeniami dotyczącymi swojego bezpieczeństwa. Był zdania, że nikt nie ośmieliłby się podnieść na niego ręki.
Wieść o planowanym zamachu na Cezara rozeszła się po Rzymie dzień wcześniej. Dowiedział się o nim także Marek Antoniusz, zaufany przyjaciel Juliusza Cezara. Tego samego dnia chciał jeszcze ostrzec Cezara, lecz został zatrzymany przez spiskowców zanim dotarł do teatru Pompejusza. Według dziejopisa Plutarcha, Antoniusza zatrzymał Decymus Juniusz Brutus (nie mylić ze wspomnianym wcześniej Markiem Brutusem), adiutant Cezara.
Zdaniem niektórych historyków, to właśnie on, Decymus był inicjatorem spisku wymierzonego w Cezara (pisze o tym np. Barry Strauss w książce „The Death of Caesar: The Story of History's Most Famous Assassination”), lecz jego postać nie jest powszechnie znana, m.in. dlatego, że w swojej sztuce pomija go Szekspir, uwypuklając jednocześnie znaczenie Marka Brutusa.
Tymczasem do sali senatu przybył Juliusz Cezar i zasiadł na krześle kurulnym. Wówczas przystąpił do niego Tiliusz Cymber wnosząc prośbę o ułaskawienie swojego wygnanego brata. Inni senatorowie także wstali i zaczęli zbliżać się do Cezara. Ten zniecierpliwiony natrętami chciał odsunąć ich machnięciem ręki, lecz wówczas Cymber złapał go za ramię i ściągnął mu tunikę. Był to znak, aby inni wyciągnęli sztylety.
Senatorowie zaatakowali Juliusza Cezara. Dyktator próbował uciec, ale ranny potknął się i upadł. Według historyka rzymskiego Eutropiusa w zamachu wzięło udział 60 senatorów. Juliusz Cezar został dźgnięty 23 razy, lecz to ugodzenie w pierś okazało się śmiertelne.
Jakie były ostatnie słowa Cezara? Swetoniusz podaje, iż słyszał od innych, że ostatnie słowa Cezara wypowiedziane zostały po grecku i brzmiały „Ty też dziecko?”. Sam pisarz jest jednak zdania, że Juliusz Cezar nic nie mówił. Tak samo uważa Plutarch.
Reakcja Rzymu
Po zabójstwie Juliusza Cezara senatorowie wpadli w panikę. Wszyscy rozbiegli się. Nikt nie wiedział, jak zareagować. Niektórzy, jak Marek Juniusz Brutus, biegli przez miasto wołając: „Ludzie Rzymu, znów jesteśmy wolni!”. Mieszkańcy Rzymu byli jednak przerażeni tym, co się stało i nikt nie miał ochoty świętować.
W czasie pogrzebu Cezara Rzymianie byli zrozpaczeni. Wbrew nadziejom Brutusa i Gajusza Kasjusza Longinusa, społeczeństwo nie powitało śmierci władcy z radością. Nastroje wymknęły się wkrótce spod kontroli, domy Kasjusza i Brutusa zostały zaatakowane.
Śmierć Cezara przyspieszyła koniec Republiki. Chaos w państwie wykorzystał ostatecznie Oktawian August, którego wcześniej Juliusz Cezar usynowił (Oktawian był wnukiem siostry Cezara, Julii). Wcześniej w wielu częściach państwa rozgorzały wojny domowe pomiędzy różnymi stronnikami. Ostatecznie, wojna pomiędzy Markiem Antoniuszem a Oktawianem, dała zwycięstwo temu drugiemu.
Czytaj też:
Ostatnie i największe prześladowania chrześcijan w Rzymie. Przodowali tetrarchowieCzytaj też:
Tajemnica rzymskich budowli. Dlaczego stoją do dzisiaj?Czytaj też:
Kość "słonia Hannibala" w Hiszpanii. To ostateczny dowód, że źródła nie kłamią
