KOMUCHOŻERCA To była rzecz niesłychana.
Kilkanaście miesięcy trwało już powstanie antykomunistyczne. Równolegle Sowieci umacniali swoją władzę pod przykrywką „Polski Ludowej”, która miała imitować suwerenną władzę, działającą w interesie podbitego kraju. Aż tu nagle, w dniu święta narodowego 3 maja 1946 r. miała miejsce okazała defilada oddziałów partyzanckich NSZ w uzdrowiskowej miejscowości Wisła! Przebywający tam wówczas w sanatoriach byli więźniowie obozów koncentracyjnych i pacjenci miejscowych uzdrowisk byli zszokowani.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
