HISTORIA WIECZNIE ŻYWA Siły komunistów w czasie sierpniowego zrywu były niewielkie.
Z zachowanych dokumentów wynika, że przed wybuchem insurekcji w szeregach AL w stolicy znajdowało się niespełna 400 osób, których uzbrojenie było jeszcze słabsze niż żołnierzy AK. Funkcjonował jednak elitarny batalion „Czwartaków” (w liczbie niepełnej kompanii) dowodzony przez Lecha Kobylińskiego („Konrada”).
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

