Drugi rozbiór Polski. Czy Rzeczpospolitą dało się jeszcze uratować?

Drugi rozbiór Polski. Czy Rzeczpospolitą dało się jeszcze uratować?

Dodano: 7
Alegoria pierwszego rozbioru Polski, grafika Johna Lodge’a z 1774 roku
Alegoria pierwszego rozbioru Polski, grafika Johna Lodge’a z 1774 roku Źródło: Wikimedia Commons
Drugi rozbiór Rzeczpospolitej Obojga Narodów był kolejnym aktem tragicznej historii naszej Ojczyzny. Powolny upadek Polski rozpoczął się już na początku XVIII wieku, od czasie sejmu niemego. W kolejnych dziesięcioleciach wpływ obcych mocarstw, nade wszystko zaś Rosji, na sytuacje wewnętrzną w Polsce był coraz większy. Petersburg kontrolował niemal każdy aspekt życia politycznego w Rzeczpospolitej.

Drugi rozbiór Polski został formalnie przeprowadzony 23 stycznia 1793 roku. Wtedy to caryca Rosji Katarzyna II oraz król Prus Fryderyk Wilhelm II podpisali traktat podziałowy. Rzeczpospolita została okrojona do rozmiarów efemerycznego państewka bez żadnego wpływu na własne losy.

W 1772 roku doszło do pierwszego rozbioru ziem Rzeczpospolitej. W grabieży polskich ziem wzięły udział Rosja, Prusy i Austria. Po tym wydarzeniu Polska próbowała się jeszcze ratować. W 1788 roku rozpoczął się Sejm Wielki, w czasie którego – 3 maja 1791 roku – uchwalono pionierską Konstytucję 3 Maja, jeden z najważniejszych dokumentów w naszych (i nie tylko naszych) dziejach. Osiągnięć Sejmu Wielkiego nie zdążono jednak zrealizować. Niedługo później wybuchła wojna z Rosją, zwana wojną w obronie Konstytucji. Przegrana wojsk Rzeczpospolitej oznaczała, że kolejny rozbiór to prawdopodobnie tylko kwestia czasu.

Drugi rozbiór Polski

25 października 1792 roku król Prus Fryderyk Wilhelm II zażądał od europejskich monarchów należących do koalicji antyfrancuskiej, oddania Prusom Wielkopolski, która należała do Polski. Ziemia ta miała być zadośćuczynieniem dla państwa pruskiego za straty, jakie Prusy poniosły podczas wojen z rewolucyjną Francją (rewolucja francuska zaczęła się w 1789 roku). Fryderyk Wilhelm zagroził, że w przypadku braku zgody na oderwanie Wielkopolski od Rzeczpospolitej, Prusy wycofają się z wojny z Francją.

Alegoria zniewolonej Polski wyzwalanej z kajdan dzięki powstaniu – cykl Polonia z 1863 r. Artura Grottgera

Propozycję króla Prus szybko podchwyciła Rosja, która dostrzegła w tym szansę na przeprowadzenie drugiego rozbioru Polski.

23 stycznia 1793 roku Rosja i Prusy podpisały traktat podziałowy ziem należących do Rzeczpospolitej. Bardzo szybko armie pruska i rosyjska weszły na terytoria, które, jak uzgodniono między sobą, przejmowały. Wojska polskie wycofywały się z zajętych obszarów. Tylko w nielicznych miejscach dochodziło do starć z wrogimi armiami.

25 marca król pruski Fryderyk Wilhelm II oficjalnie ogłosił drugi rozbiór Rzeczpospolitej oraz wezwał wszystkich mieszkańców terenów, które zajął, do złożenia hołdu. Zarówno Prusy, jak Rosja zaczęły domagać się zwołania sejmu, który zatwierdzi akt rozbiorowy.

Drugi rozbiór ziem Rzeczpospolitej - mapa

W 1793 roku Rzeczpospolita zrzekła się na rzecz Rosji województw: mińskiego, kijowskiego, bracławskiego i podolskiego oraz części wileńskiego, nowogródzkiego, brzeskolitewskiego i wołyńskiego (250 tyięcy kilometrów kwadratowych; 3 miliony ludności), zaś Prusom oddawała: Gdańsk i Toruń, województwa poznańskie, część gnieźnieńskiego, kaliskie, sieradzkie, ziemię wieluńską, województwo płockie, brzeskokujawskie, inowrocławskie, ziemię dobrzyńską oraz części krakowskiego, rawskiego i mazowieckiego (57 tysięcy kilometrów kwadratowych; 1 milion ludności).

Austria, która brała udział w pierwszym rozbiorze, nie uczestniczyła w podpisaniu traktatu dotyczącego drugiego rozbioru, gdyż zajęta była wojną z Francją. „Niedopatrzenie” to naprawiła w 1795 roku, przystępując do tegoż traktatu po czasie. Choć nie otrzymywała w ramach drugiego rozbioru „własnych” terenów, to sankcjonowała układ rosyjsko-pruski z zamiarem przystąpienia do trzeciego i ostatecznego rozbioru ziem Rzeczpospolitej.

Sejm grodzieński

Poseł pruski Ludwig Heinrich Buchholtz oraz rosyjski Jakob Sievers wymusili na królu Stanisławie Auguście Poniatowskim zwołanie sejmu w Grodnie, który miał zatwierdzić drugi rozbiór.

W czasie sejmu pierwsze skrzypce odgrywali członkowie konfederacji targowickiej, którzy domagali się wykluczenia z obrad wszystkich, którzy popierali postanowienia Sejmu Czteroletniego i/lub nie przyłączyli się do Targowicy. Niektórzy posłowie zostali usunięci siłą z miejsca obrad. Odwożono ich do domów, gdzie pilnowali ich żołnierze rosyjscy.

Nowy Zamek w Grodnie, miejsce obrad sejmu grodzieńskiego w 1793

Targowica przekupiła gołotę (najbiedniejszych szlachciców), którzy głosowali dokładnie tak, jak chcieli tego zaborcy. Poseł rosyjski Jakob Sievers pisał do carycy Katarzyny II, że sejm grodzieński jest pełnym dla Rosji sukcesem, a wszystkie plany Petersburga zostały zrealizowane.

Liczne głosowania (obrady trwały z przerwami kilka miesięcy) przetykane były wielkimi ucztami, w czasie których zgromadzeni pili zdrowie Katarzyny II i króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Na jednej z uczt, w czasie której świętowano imieniny Sieversa, wystawiono nawet ogromny transparent, który głosił: „Vivat Jakób Sievers, co przyniósł spokojność i rząd, a wolność narodowi polskiemu”.

Rosji zależało na jak najszybszym podpisaniu przez Rzeczpospolitą traktatu cesyjnego, który oddawał Rosji część polskich ziem. 12 lipca 1793 król Stanisław August Poniatowski powołał 31 osób, które miały „negocjować” z Rosją przekazanie polskiego terytorium. Żadnych rokowań jednak nie było, gdyż Sievers zagroził, że jakikolwiek sprzeciw poskutkuje zajęciem ziem posła, który ośmielił się mieć inne zdanie.

Pomimo takich gróźb nie wszyscy godzili się na rosyjski dyktat. Posłowie tacy jak Wincenty Gałęzowski, Antoni Karski, Dionizy Mikorski i Józef Kimbar ostro atakowali sprawę rozbioru polskich ziem oraz posłów, którzy bez namysłu godzili się na haniebne rosyjskie warunki.

raktat Rzeczypospolitej z Królestwem Prus z 25 września 1793, sankcjonujący II rozbiór Polski

Niestety, pomimo ich starań, 22 lipca 1793 roku traktat cesyjny podpisano. Wtedy swoje roszczenia wysunęły Prusy domagając się podobnego traktatu. W tym wypadku posłowie protestowali dużo żywiej. Rozpętała się awantura. Pomysł ten nie spotkał się już z tak powszechną akceptacją, lecz wszystkie sprawy zaszły już za daleko i nie sposób było się wycofać z podjętych wcześniej decyzji.

Sievers, na wieść o tym, że Polacy buntują się w sprawie traktatu z Prusami, przybył z wojskiem pod zamek w Grodnie, otoczył go i kazał poinformować Polaków, że nikt nie opuści sejmu dopóki porozumienie z Prusami nie zostanie podpisane.

17 sierpnia ratyfikowano traktat rozbiorowy. Polska zrzekała się więc części swoich ziem na rzecz Rosji i Prus. 15 września zawiązano konfederację grodzieńską, która miała zająć się przeprowadzeniem rozbiorów. Posłowie, którzy dotąd najgłośniej protestowali przeciwko układom z Rosją i Prusami, kilka dni później zostali siłą doprowadzeni do sali, gdzie obradował sejm. Pod zamkiem i na zamku w Grodnie pełno było rosyjskiego wojska. Wszyscy polscy posłowie byli już albo przekupieni, albo zastraszeni.

Sejm grodzieński zakończył obrady 23 listopada 1793 roku. Drugi rozbiór Rzeczpospolitej stał się faktem.

Czytaj też:
Polskie imperium. Rzeczpospolita nigdy wcześniej i później nie była tak ogromna
Czytaj też:
Powstanie styczniowe. Droga do wybuchu największego polskiego zrywu
Czytaj też:
"Jeszcze Polska nie zginęła!". Jak powstały Legiony

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl