Największy błąd Kozaków. Tą decyzją przekreślili szanse na wolność

Największy błąd Kozaków. Tą decyzją przekreślili szanse na wolność

Dodano: 
„Na wieki z Moskwą, na wieki z narodem rosyjskim”. Ugoda perejasławska w wizji Michaiła Chmielki
„Na wieki z Moskwą, na wieki z narodem rosyjskim”. Ugoda perejasławska w wizji Michaiła Chmielki 
Ugoda perejasławska podpisana została 18 stycznia 1654 roku przez hetmana kozackiego Bohdana Chmielnickiego. Ta decyzja sprawiła, że Kozaczyzna została podporządkowana Rosji.

Konsekwencje ugody perejasławskiej były tragiczne dla Kozaków, ale i całej Rzeczypospolitej. Ugoda przyniosła korzyści tylko Rosji – wrogiej zarówno wobec Siczy Zaporoskiej, jak państwa polsko-litewskiego. Podpisana przez Chmielnickiego umowa z Rosją zaprzepaściła ostatnie nadzieje na stworzenie Rzeczypospolitej Trojga Narodów. Niestety, winę za to, że Kozacy zdecydowali się podporządkować Rosji, ponosi poniekąd także Rzeczypospolita.

Pomiędzy Kozakami, Rosją i Szwecją

Od końca XVI wieku Kozacy zaporoscy jako Kozacy rejestrowi często brali udział w wojnach po stronie Rzeczypospolitej. Jednocześnie wielu z nich domagało się zwiększenia liczby Kozaków w rejestrze (rejestrowi otrzymywali m.in. regularny żołd) oraz większej autonomii dla Kozaczyzny. Z tego powodu na Zaporożu raz po raz wybuchały bunty wymierzone w polskich możnowładców, którzy nie chcieli dać Kozakom większych wpływów. Wyraz niechęci wobec dumnych Kozaków, którzy z kolei uważali się za ludzi stojących wyżej, niż pospolici chłopi czy tzw. czerń, dano zwłaszcza podczas elekcji w 1632 roku po śmierci króla Zygmunta III Wazy.

Pomnik Bohdana Chmielnickiego

Przepaść pomiędzy polską szlachtą a Kozakami pogłębiała się. Dodatkowym czynnikiem była wiara – Kozacy bowiem wyznawali prawosławie i nie chcieli uznać unii brzeskiej zawartej w 1596 roku, która podporządkowywała część prawosławnych władzy papieża. Metropolita Kijowa uznawał zwierzchność patriarchatu w Konstantynopolu.

W 1648 roku na Zaporożu wybuchło powstanie Chmielnickiego, któremu przewodził hetman Bohdan Chmielnicki szczególnie niechętny jakimkolwiek układom z Rzeczypospolitą i coraz częściej zwracający swe oczy ku sojuszowi z carską Rosją – bliższą, według niego Kozakom, choćby ze względu na wyznawaną wiarę. Armia Rzeczypospolitej poniosła początkowo szereg klęsk. W 1649 roku doszło do nierozstrzygniętej bitwy pod Zborowem. Niedługo później obie strony zdecydowały się na podpisanie ugody zborowskiej, której sygnatariuszami byli Bohdan Chmielnicki i król Jan Kazimierz Waza.

Ugoda perejasławska 1654 i 1659

Połowa XVII wieku był to czas dla Rzeczypospolitej szczególnie trudny. Wojna z Kozakami nadwątliła siły polsko-litewskiego wojska. Był to jednak dopiero początek problemów.

18 stycznia 1654 roku Bohdan Chmielnicki podpisał umowę z Rosją w Perejasławiu zwaną ugodą perejasławską. Pełnomocnikiem cara Aleksego I był wówczas Wasyl Buturlin. Hetman zgodził się na podporządkowanie Ukrainy władzy Rosji. Początkowo car zgodził się, aby Kozacy wybierali własnego hetmana, a także wydał zgodę na powiększenie rejestru Kozaków do liczby 60 tysięcy. Rada kozacka zaprzysięgła ugodę perejasławską, lecz wówczas zaprzysiężenia jej odmówił car Aleksy, gdyż jako samodzierżawca nie zamierzał składać poddanym żadnych przysiąg.

Ogłoszenie ugody perejasławskiej

Po podpisaniu układu lewobrzeżna Ukraina dostała się w ręce Rosji. Ponadto, niedługo później, wojska rosyjskie weszły do Kijowa, co znaczyło, że znalazły się na terytorium Rzeczypospolitej.

Niezależna wobec Moskwy – do tamtej pory – metropolia w Kijowie została siłą zmuszona do uznania zwierzchności patriarchatu moskiewskiego. Choć metropolita kijowski uznawał patriarchę konstantynopolitańskiego, to ostatecznie (w 1686 roku) musiał przyjąć władzę Moskwy.

Wcześniej, bo w październiku 1653 roku, car Rosji Aleksy na zwołanym soborze ziemskim ogłosił, iż jego kraj zrywa traktat pokojowy z Rzeczypospolitą podpisany w 1634 roku i ogłasza wcielenie Ukrainy Naddnieprzańskiej do Carstwa Rosyjskiego. Zerwanie pokoju oraz podpisanie ugody perejasławskiej oznaczał początek rosyjskiej inwazji na ziemie polsko-litewskie. Wtedy Polska, zajęta walkami na wschodzie, została wkrótce zaatakowana od północy przez Szwecję (potop szwedzki).

Należy zwrócić w tym miejscu uwagę, że utrwalony (także przez literaturę i film) pogląd, że Polska została zalana przez potop szwedzki przy żadnym lub minimalnym oporze Polaków, jest swego rodzaju fikcją. Ziemie Rzeczypospolitej były w tym czasie okupowane i atakowane przez Rosję, z którą Polska prowadziła wojnę. Atak Szwedów, w tej perspektywie, można więc uznać za cios w plecy. Polska i Litwa w połowie lat 50. XVII wieku znalazły się, de facto, pod okupacją dwóch wrogich państw. Wojna ze Szwecją trwała do 1660 roku, zaś wojna z Rosją do roku 1667.

Konsekwencje umowy z Rosją

Ugoda perejasławska dała Kozakom tylko doraźne, krótkotrwałe korzyści. Kozaczyzna została podporządkowana Rosji, zaś Sicz Zaporoska została ostatecznie zlikwidowana przez carycę Katarzynę II. Część Kozaków uległa rusyfikacji, choć pamięć o dawnej niezależności przetrwała, co później (w połowie XIX wieku) pozwoliło myśleć o stworzeniu własnego, niezależnego od Rosji państwa. Ugoda perejasławska była przedmiotem krytyki wielu późniejszych ukraińskich działaczy, twórców i myślicieli, jak Taras Szewczenko czy Pantełejmon Kulisz.

Ugoda perejasławska. Sowiecki znaczek pocztowy z 1954 roku

Próba powrotu do sojuszu z Rzeczypospolitą została zapoczątkowana jeszcze za życia Chmielnickiego i kontynuowana przez jego następców. Doprowadziło to do podpisania unii w Hadziaczu (unia hadziacka) w 1658 roku. Porozumienie to miało być zalążkiem Rzeczypospolitej Trojga Narodów, czyli unii trzech niezależnych podmiotów: Korony, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Wielkiego Księstwa Ruskiego (nie należy mylić Rusi z Rosją). Pomimo ambitnych założeń, unia hadziacka tak naprawdę nigdy nie weszła w życie, a jej postanowienia nie były realizowane przez kolejnych władców Rzeczypospolitej oraz hetmanów kozackich.

Odpowiedzią Rosji na unię w Hadziaczu, która faktycznie przekreślała ugodę perejasławską z 1654 roku, było zmuszenie Kozaków do podpisania tzw. drugiej ugody perejasławskiej w roku 1659. Jej sygnatariuszami byli Jerzy Chmielnicki (syn Bohdana) i Aleksy Trubecki (z ramienia Rosji). Porozumienie to znacząco ograniczało autonomię Kozaczyzny i zmuszało hetmana do zaniechania prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Kozacy zobowiązali się do wysyłania wojska na każde wezwanie cara, zaś armia rosyjska miała wejść do innych, oprócz Kijowa, miast: Perejasławia, Niżyna, Czernihowa, Bracławia i Humania. Utrzymywać Rosjan miała miejscowa ludność ukraińska. Wybór hetmana kozackiego należał od tamtej pory do cara.

Umowa perejasławska, choć mogła wydawać się Kozakom dużą szansą, okazała się tylko fasadą. Rosja nie zamierzała pozwolić na żadną kozacką autonomię. Ze sporą dozą prawdopodobieństwa można tym samym przypuszczać, że Kozacy, starając się o sojusz z Polską i Litwą, mogli ugrać znacznie więcej.

Czytaj też:
Na ratunek królowej. Czarniecki przebijał się przez szwedzką blokadę
Czytaj też:
Kmicic wysadzający kolubrynę, tchórzliwy Kordecki? Oblężenie Jasnej Góry obrosło różnymi mitami
Czytaj też:
Kalkstein kontra Dowgird. Co wspólnego mają bohater serialu i buntownik?

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl