Miejsca, których nie ma. Czego pozbawiła nas Armia Czerwona

Miejsca, których nie ma. Czego pozbawiła nas Armia Czerwona

Dodano: 
Pałac w Świerklańcu
Pałac w Świerklańcu Źródło: Wikimedia Commons / PetrusSilesius, CC 3.0
Wiele miejsc uległo zniszczeniu na przestrzeni naszych dziejów. Niektóre z nich ocalały szczęśliwie mimo kolejnych wojennych zawieruch. Zniknęły bezpowrotnie dopiero pod koniec II wojny światowej, w wyniku działań Armii Czerwonej.

Pałace, które przez lat wywoływały zachwyt, dziś już nie istnieją. Zniszczone przez Armię Czerwoną pozostawiły po sobie tylko wspomnienie. Oglądać je można tylko na stosunkowo nielicznych fotografiach i pocztówkach.

Pałac w Szombierkach

Pałac w Szombierkach, druga połowa XIX wieku

Pałac w Szombierkach, dzielnicy Bytomia, został zbudowany w latach 1841-1845 przez Karola Godulę, jednego z najbogatszych mieszkańców Śląska, właściciela kilkudziesięciu kopalń. Pałac został wybudowany w stylu neorenesansowym. Projektantem był inspektor budowlany Feller. Budynek zaprojektowano na planie kwadratu, miał on dwie kondygnacje. Na froncie znajdował się portyk zwieńczony tympanonem. W środku znalazła się m.in. sala lustrzana świadcząca o majętności właściciela. Salę bankietową zdobiły ogromne kryształowe żyrandole. W pałacu pojawiła się także bogata biblioteka.

W 1945 roku pałac w Szombierkach zajęła Armia Czerwona. Pałac został kompletnie splądrowany, wszystkie sprzęty rozkradziono. Kiedy Sowieci się wycofywali podpalili pałac, z którego do naszych czasów nic nie zostało.

Pałac w Kożuchowie

Pałac w Kożuchowie - pozostałości

Pałac w Kożuchowie w województwie lubuskim był to barokowy pałac powstały w pierwszej połowie XVIII wieku. Była to rezydencja rodzinna rodu von Kalckreut. Byli oni właścicielami pałacu do 1945 roku. Pałac został zajęty przez „wyzwolicielską” Armię Czerwoną, ograbiony i spalony. Do dnia dzisiejszego z pałacu pozostał tylko fragment elewacji frontowej w postaci trzywejściowego portalu. Filary zwieńczone są gzymsem, który podtrzymują kamienne hermy.

Pałac w Świerklańcu

Pałac w Świerklańcu

Pałac w Świerklańcu (województwo śląskie) w latach swojej świetności nazywany był „małym Wersalem” – nie bez powodu. Pałac wybudowano w 1876 roku na zlecenie Guido Henckela von Donnersmarcka. Był to prezent dla żony von Donnersmarcka, Blanki de Paiva (ich historia miłosna była powodem wielu plotek – ona była dwukrotną rozwódką i 11 lat starsza od męża). Rezydencja miała przypominać Wersal. Projektantem został Hector Lefuel, nadworny budowniczy cesarza Napoleona III. Guido zmarł w 1916 roku, a zamek odziedziczyli po nim synowie, a później wnuk.

Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa, do pałacu w Świerklańcu wkroczyli Niemcy. W 1945 roku został on zajęty przez Armię Czerwoną, splądrowany i podpalony. Po wojnie władze komunistyczne w Polsce postanowiły wykorzystać cenny budulec, który pozostał z resztek pałacu. Marmury i kamienne bloki zostały wykorzystane do budowy Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej. Resztki pałacu komuniści kazali wysadzić w powietrze w 1962 roku. Dwie pochodzące z pałacowego parku rzeźby lwów znalazły się ostatecznie w parku w Zabrzu.

Pałac w Reptach

Pałac w Reptach

Pałac w Reptach znajdował się w mieście Tarnowskie Góry. Ziemię, na której stanął zamek nabył w 1824 roku hrabia Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck. Z inicjatywą budowy pałacu wyszedł jego syn, Guido von Donnersmarck (budowniczy Świerklańca). Pałac wybudowano w latach 1893-1898 w stylu neorenesansowym, a okalający go park zaprojektowano w stylu angielskim. Projektantem był pochodzący z Bawarii Gabriel von Seidl. Na początku XX wieku pałac został rozbudowany – powstała m.in. duża sala balowa. W 1916 roku, po śmierci Guida, pałac odziedziczył jeden z jego synów. W 1922 roku pałac – w wyniku wytyczenia granicy polsko-niemieckiej – znalazł się po stronie polskiej.

W czasie II wojny światowej w pałacu w Reptach utworzono lazaret dla niemieckich żołnierzy. W styczniu 1945 roku budowla została zajęta przez Armię Czerwoną. Jego wnętrza złupiono i zdewastowano. Wkrótce został podpalony. W 1949 roku władze komunistyczne podjęły decyzję o rozbiórce pozostałości pałacu, lecz w kolejnych latach pojawił się pomysł, aby pałac został odbudowany – opracowano kosztorys i zaczęto uporządkowywać teren. Jednak w 1959 roku pojawiła się kontrowersyjna ekspertyza, której autorem był Jerzy Suwalski. Pisał on, że „zamek ten nie przedstawia kulturalnej, zabytkowej, a także architektonicznej wartości (...), dlatego jego pierwotna forma nie powinna być odbudowana”. Ostatecznie – po wielu kolejnych zmian koncepcji – ogłoszono, że ruiny zostaną całkowicie zburzone. W kwietniu 1966 roku rozpoczęto wysadzenie resztek pałacu. Materiały z rozbiórki zostały w dużej części rozkradzione.

Czytaj też:
Polska na weekend. Kilka nieoczywistych (historycznych) miejsc na krótki wyjazd
Czytaj też:
QUIZ: Polskie zabytki mniej znane. Czy rozpoznasz wszystkie?
Czytaj też:
Siedem Cudów Świata, czyli starożytna turystyka

Źródło: DoRzeczy.pl