Nawet pomimo hekatomby, jaką była niemiecka i sowiecka okupacja ziem polskich podczas drugiej wojny światowej i trudnych do opisania zniszczeń, jakich doświadczyły polskie miasta i wsie, wciąż natknąć się można na nieznane dotąd pamiątki z tamtego okresu. Dokładnie tego doświadczono na warszawskiej Saskiej Kępie, w jednym z domów, w którym przeprowadzano remont.
Bezcenne pamiątki pod podłogą
Remont w jednej z zabytkowych kamienic, w lokalu komunalnym na Saskiej Kępie prowadzi Burmistrz Dzielnicy Praga-Południe. W czasie rewitalizacji, ekipa prowadząca remont natknęła się pod podłogą na skrytkę, w której schowano dokumenty. O sprawie natychmiast został poinformowany warszawski Konserwator Zabytków, a ten z kolei sprawę przekazał, zgodnie z kompetencjami, do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Marcina Dawidowicza.
Okazało się, że znajdujące się w skrytce dokumenty pochodzą z czasów drugiej wojny światowej. O ich ocenę, identyfikację i zabezpieczenie został poproszony dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, Jan Ołdakowski, który skierował na miejsce pracowników Muzeum. Ocenili oni, że dokumenty ze skrytki zostały wytworzone w Komendzie Głównej Armii Krajowej. Znajdowały się tam m.in. puste formularze dokumentów niemieckich, polska prasa wydawana w Wielkiej Brytanii w czasie wojny oraz instrukcje i broszury szkoleniowe, a także przedmioty mające charakter prywatny, np. fotografie, legitymacje oraz dziennik prowadzony podczas okupacji niemieckiej przez nieznaną kobietę. Trwają prace nad ustaleniem jej tożsamości.
Znalezisko ze skrytki zostanie przekazane Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie będzie dalej badane i zostanie poddane inwentaryzacji.
Nowo znalezione dokumenty z pewnością wzbogacą naszą wiedzę na temat okresu niemieckiej okupacji oraz działań i funkcjonowania Armii Krajowej.
Czytaj też:
Swastyka nad Wawelem. Zamek cudem ochroniono przed NiemcamiCzytaj też:
Eksterminacja polskiej elity. Niemcy zaczęli realizować swój plan od razuCzytaj też:
"Hrabina" kontra SS
