KOMUCHOŻERCA Jak to się stało, że po 1989 r. ugrupowania komunistyczne z okresu okupacji niemieckiej, nadal były uznawane za „polskie organizacje niepodległościowe”, cieszyły się przywilejami i dotacjami? Czy to był tylko brak woli politycznej, żeby przynajmniej w tym zakresie doprowadzić do dekomunizacji, aby bandyci nie byli zrównywani z bohaterami Polskiego Państwa Podziemnego?
Brak odpowiedniej reakcji opinii publicznej rozochocił jeszcze bardziej przedstawicieli poprzedniego reżimu, dlatego nadal ukazują się książki i artykuły, w których Polskie Państwo Podziemne odzierane jest ze swego wspaniałego dorobku, który przypisuje się komunistom. Całkowicie bezkarnie, bo przecież mamy „tolerancję”, „państwo prawa” i „wolność słowa”. Dlatego warto wciąż przypominać naszą przeszłość chwalebną, jak również tę najbardziej paskudną.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
