Czy to mięso uczyniło nas ludźmi myślącymi? Czy długość karmienia piersią oraz mięsożerność miały wpływ na to, że to ludzie podporządkowali sobie resztę gatunków? Kiedy to nastąpiło?
Które ssaki karmią potomstwo najdłużej?
W społeczeństwach określanych jako „społeczeństwa płodności naturalnej”, tzn. takich, w których ludzie nie chcą lub nie potrafią ograniczać własnej rozrodczości, kobiety karmią swoje dzieci piersią przez około 27 miesięcy. Jest to stosunkowo krótki okres w porównaniu do czasu karmienia piersią młodych innych naczelnych, tj. szympansy, orangutany i goryle. Młode tych małp spożywają mleko matko do czasu zanim osiągną 4, a nawet 6 lat. Porównując wiek, jaki maksymalnie osiągają te ssaki, czyli około 50-60 lat, można więc stwierdzić, że są one karmione piersią przez znacznie większą część swego życia, w porównaniu do człowieka.
Najprostszym wyjaśnieniem, skąd wynikają te różnice, jest inny dostęp do pożywienia oraz udział osób „trzecich” w procesie wychowywania potomka. Człowiek potrafi przyrządzać dużą ilość różnorodnych posiłków. Ponadto, w opiece nad dzieckiem pomagają matce także inni ludzie (ojciec dziecka, dziadkowie, etc.), co również ma wpływ na to, że dziecko szybciej zaczyna być karmione innym pokarmem, niż mlekiem matki. Taka sytuacja nie ma miejsca w przypadku innych naczelnych.
Badacze z Uniwersytetu Lund w Szwecji, zajmujący się tym tematem, doszli ponadto do kolejnych wniosków. Ich zdaniem zwierzęta mięsożerne (tzn. takie, które przynajmniej 20 procent potrzebnej energii pozyskują z mięsa) stosunkowo wcześnie przestają karmić swoje potomstwo. Badania przeprowadzono wśród 67 gatunków ssaków (nie tylko człekokształtnych).
– Badanie przedstawia model matematyczny, który pokazuje, które czynniki są ważne przy określeniu czasu odstawienia od piersi u wielu ssaków. Możemy stwierdzić, że mięsożerność jest czynnikiem, który z pewnością sprawia wczesne odsunięcie potomstwa od karmienia piersią. – mówią naukowcy.
Kolejną kwestią, którą zajęli się badacze był stosunek jakości pokarmu matki do momentu odstawienia potomka od piersi. Potwierdzono, że czym wyższa jakoś pokarmu, tym dziecko przestaje być szybciej karmione, przy czym bardziej wartościowe w składniki odżywcze mleko produkują samice mięsożerne, a więc również kobiety. Naukowcy podkreślają też, że wielce prawdopodobne jest, że młode gatunków ssaków mięsożernych (spożywając mleko matki, która je mięso), jest w stanie szybciej zacząć trawić inne pokarmy, w tym pokarm stały.
Wyniki badań naukowców z Lund wskazują zatem, że przodkowie współczesnych ludzi, którzy zaczęli spożywać mięso około 2,6 – 2 milionów lat temu, zyskali znaczną przewagę nad tymi gatunkami, które mięsa nie spożywały. Ponadto, samice gatunków mięsożernych (mogąc odstawić młode od piersi szybciej), szybciej też zachodziły w kolejne ciąże, miały więcej potomstwa, a ich gatunek dynamiczniej się przez to rozwijał. Ssak z gatunku Homo dominował w końcu nad coraz rozleglejszymi terenami, zasiedlał nowe terytoria, aż w końcu podporządkował sobie całą planetę.
Mięso w diecie praczłowieka
Wciąż zadajemy sobie wiele pytań odnośnie ewolucji jedzenia mięsa przez ludzi. Około 2,6 miliona lat temu przodkowie współczesnych Homo sapiens, zbiorczo zwani homininami, żywili się nadal głównie owocami, liśćmi, kwiatami, bulwami i korą. Był to czas, kiedy klimat na Ziemi się ocieplał. Bujne lasy stawały się coraz rzadsze, zastępowane przez łąki i sawanny. Ludzie byli powoli zmuszani do zmiany swoich żywieniowych nawyków z powodu kurczących się zasobów roślinnych.
Badania archeologiczne dostarczyły dowodów, że około 2,5 miliona lat temu pierwsi ludzie zaczęli spożywać mięso. Wiemy to dzięki kościom zwierząt, na których widać charakterystyczne nacięcia zrobione kamiennymi narzędziami. Żyjący wówczas hominini nie byli jeszcze wówczas myśliwymi. Najpewniej spożywali okazjonalnie mięso padłych lub zabitych przez drapieżniki zwierząt. Nie jest jasne, jak długo przodkowie człowieka jedynie aktywnie żerowali na zdobyczach upolowanych przez duże drapieżniki, jak tygrysy szablozębne, a kiedy zaczęli samodzielnie polować.
Marta Zaraska, autorka książki „Mięsoholicy: 2,5 miliona lat mięsożerczej obsesji człowieka”, pisze, że istnieje wiele archeologicznych dowodów na to, że 2 miliony lat temu pierwszy gatunek Homo aktywnie i regularnie jadł mięso. Na stanowiskach w Kenii, które datuje się na pochodzę sprzed 2 milionów lat, archeolodzy odkryli tysiące płatków kamiennych i prymitywnych noży w pobliżu dużych stosów kości zwierzęcych, na których widoczne były charakterystyczne nacięcia.
Dzielenie mięsa na mniejsze kawałki było dla przodków człowieka konieczne – choć mieli oni silniejsze, niż my szczęki i większe zęby, to ich układ pokarmowy był przystosowany do trawienia pokarmu roślinnego. „Przestawienie się” na trawienie mięsa nie nastąpiło od razu, stąd też konieczna była jego wstępna obróbka. Dzielenie mięsa sprawiało, że było ono łatwiejsze do żucia, a co za tym idzie, trawienia.
Jedzenie mięsa a wielkość mózgu
Mózg współczesnego człowieka jest znacznie większy niż mózg innych naczelnych i trzy razy większy niż mózg Australopiteka. Wielkość mózgu ma jednak swoją „cenę”, bowiem czym większy mózg, tym więcej energii potrzebuje. Marta Zaraska wskazuje, że ludzkie mózgi zużywają 20 procent całkowitej energii naszego ciała. Dla porównania – mózg kota czy psa potrzebuje tylko 3-4 procent jego całkowitej energii.
Czy to jedzenie mięsa sprawiło, że nasze mózgi wyewoluowały? „Niektórzy naukowcy twierdzą, że to mięso uczyniło nas ludźmi” – mówi Zaraska. Skąd wzięła się ta teoria?
Przodkowie człowieka żywiący się roślinami i owocami mieli znacznie dłuższe jelita przystosowane do trawienia tego rodzaju pokarmu. To sprawiało, że sam proces trawienia pochłaniał znacznie więcej energii, która tym samym nie była przeznaczana dla rozwoju mózgu. Zmiana diety na mięsożerną dała impuls do zmian w całym ciele człowieka – układ pokarmowy potrzebował mniej energii, która została „przeniesiona” do mózgu, który zaczął się powiększać.
Kiedy ludzie zaczęli gotować mięso, stało się ono jeszcze łatwiejsze do szybkiego i wydajnego trawienia. Najwcześniejsze dowody na to, że ludzie poddawali mięso obróbce cieplnej pochodzą sprzed 800 tysięcy lat, choć mogli robić to także wcześniej.
Choć mięso mogło mieć spektakularny wpływ na ewolucję gatunku Homo, to dziś wiemy, że dieta złożona wyłącznie z produktów mięsnych nie będzie dla człowieka korzystna. Przodkowie człowieka również nie żywili się tylko mięsem, lecz być może to właśnie dzięki niemu, dziś jako ludzie jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.
Czytaj też:
Ślady alkoholu sprzed 4,5 tys. lat. Nietypowe znalezisko na PodlasiuCzytaj też:
To nie żart. W tym mieście nowy rok świętuje się w marcuCzytaj też:
Legendarne istoty z twarzami na piersiach. Ludzie opowiadali o nich jeszcze w oświeceniu
