„Herhor wzniósł do góry obie ręce. A gdy tłum znowu ucichnął, arcykapłan zawołał silnym głosem:
– Bogowie! pod waszą opiekę oddaję święte przybytki, przeciw którym występują zdrajcy i bluźniercy…
A w chwilę później, gdzieś nad świątynią, rozległ się nadludzki głos:
– Odwracam oblicze moje od przeklętego ludu i niech na ziemię spadnie ciemność…
I stała się rzecz okropna: w miarę jak głos mówił, słońce traciło blask. A wraz z ostatnim słowem zrobiło się ciemno jak w nocy. Na niebie zaiskrzyły się gwiazdy, a zamiast słońca stał czarny krąg otoczony obrączką płomieni. Niezmierny krzyk wydarł się ze stu tysięcy piersi. Szturmujący do bramy rzucili belki, chłopi upadli na ziemię…
– Oto nadszedł dzień sądu i śmierci!… – zawołał jękliwy głos w końcu ulicy.
– Bogowie!… litości !… święty mężu, odwróć klęskę!… – zawołał tłum. (…)”
Bolesław Prus, „Faraon”
Nauka i polityka
W wierzeniach prehistorycznych cywilizacji Słońce zajmowało naczelną pozycję w panteonie bóstw. Jego życiodajna siła zapewniała plony, ogrzewała domostwa. Słońce symbolizowało cykl życia i śmierci, budziło najwyższy szacunek, ale i strach, gdyż mogło też powodować śmiercionośną suszę.
Całkowite zaćmienia Słońca, podobnie jak widok komet, uważano za zwiastuny nieszczęść, chorób, znak, że nadchodzą: śmierć władców, wojny czy klęski żywiołowe. W wielu kulturach podejmowano rytualne działania: przed Słońcem w zaćmieniu chowano ciężarne kobiety, zakrywano studnie, hałasowano, aby odpędzić demony czy potwory pożerające tarczę słoneczną.
Najstarsze świadectwa dotyczące zaćmienia słonecznego mają charakter legendarny. Seria petroglifów w megalitycznym kompleksie Loughcrew, w hrabstwie Meath w Irlandii bywa interpretowana jako zapis całkowitego zaćmienia Słońca z 30 listopada 3340 roku p.n.e., choć akurat co do tej daty nie ma pewności, gdyż obliczenie zaćmień sprzed kilku tysięcy lat obarczone jest dużą niepewnością, które wynikają ze zmian prędkości obrotowej Ziemi.
![]()
Pierwsze pisemne wzmianki o zaćmieniach słonecznych pochodzą z Chin. Według starożytnej Księgi Dokumentów (Shujing) powstałej za panowania cesarza Zhong Kanga (dynastia Xia) doszło do zjawiska, w którym „Słońce i Księżyc nie spotkały się harmonijnie”. Tradycyjnie datuje się je na 22 października 2137 lub 2134 roku p.n.e. Chińczycy wierzyli, że gdy Słońce znika, to pożera je głodny smok. Aby je ocalić, strzelano strzałami, zapalano ognie i bito w bębny.
Za jedno z najstarszych wiarygodnych zapisów o zaćmieniu Słońca uważa się tabliczkę glinianą z Ugarit (dzisiejsza Syria), odkrytą w 1948 roku. Tekst opisuje, jak Słońce „zawstydzone zaszło w ciągu dnia”, a na niebie widoczny był Mars. Początkowo zjawisko to datowano na 3 maja 1375 roku p.n.e., lecz nowsze analizy wskazują raczej na 5 marca 1223 roku p.n.e., gdyż data ta lepiej pasuje do kontekstu historycznego tabliczki i pozycji Marsa. Jest to prawdopodobnie najstarszy zachowany pisemny opis całkowitego zaćmienia Słońca.
Kolejnym kluczowym świadectwem jest asyryjskie zaćmienie z 15 czerwca 763 roku p.n.e. (tzw. zaćmienie Bur-Sagale). W listach eponimów zapisano: „Bunt w mieście Aszur. W miesiącu Simanu nastąpiło zaćmienie Słońca”. Ówczesne zjawisko obserwowano w stolicy Aszur (lub okolicach), a jego identyfikacja stała się fundamentem datowania chronologii Asyrii i Bliskiego Wschodu. Wspomina się o nim także w kontekście biblijnym (np. proroctwa Amosa: „Owego dnia – wyrocznia Pana Boga – zajdzie słońce w południe i w dzień świetlany zaciemnię ziemię”.).
W Grecji natomiast poeta Archiloch opisał zaćmienie z 6 kwietnia 648 roku p.n.e., pisząc o Zeusie, który zamienił południe w noc i zasiał strach wśród ludzi.
Najsłynniejsze jednak jest zaćmienie z 28 maja 585 roku p.n.e., które według Herodota przewidział Tales z Miletu. Podczas bitwy nad rzeką Halys (dzisiejsza Turcja) między Lidyjczykami a Medami dzień nagle ustąpił nocy. Żołnierze uznali to za znak bogów i zawarli pokój. Było to pierwsze udokumentowane naukowo przewidziane zaćmienie Słońca w historii, choć współcześni badacze dyskutują, czy Tales naprawdę mógł je, dysponując ówczesną wiedzą, tak precyzyjnie datować.
W późniejszych wiekach zaćmienia nadal interpretowano jako znaki. Dla przykładu: obrączkowe zaćmienie z 27 stycznia 632 roku w Medynie zbiegło się ze śmiercią syna Mahometa, a zjawisko z 5 maja 840 roku miało podobno przyczynić się do śmierci Ludwika Pobożnego. Dokumentacja zaćmień Słońca ewoluowała od rytualnych petroglifów i legend, przez zapisy poetów, aż po precyzyjne obserwacje służące badaniu chronologii. Dzięki nim historycy datują panowania władców, a współcześni naukowcy badają zmiany w rotacji Ziemi. Najstarsze z tych świadectw są dowodem, jak mocno zjawisko to oddziaływało na wyobraźnię i losy ludzkich społeczności.
Czytaj też:
Trzystu niezwyciężonych. Prawda i legenda o Termopilach Czytaj też:
Chrystus z Głębin. Podwodny strażnik pamięci i... atrakcja turystyczna Czytaj też:
Święto Ludzi Gór. Tego dnia wszyscy spotykają się w Karkonoszach
