Na wysoczyźnie pod Zamkową Górą, nad jeziorem Dąbrowa Mała, w rejonie dzisiejszej wsi Stare Miasto w gminie Dąbrówno, w województwie warmińsko-mazurskim, naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego odkryli pierwotną lokalizację jednego z „zaginionych” miast średniowiecznych Prus. Badania nieinwazyjne, a następnie terenowe potwierdziły istnienie regularnej zabudowy z centralnie usytuowanym rynkiem, dopasowanej do ukształtowania terenu. Układ ten dostrzeżony został dzięki anomaliom magnetycznym jeszcze przed przysłowiowym „wbiciem łopaty”.
Fascynujące znalezisko
Zespół pod kierownictwem doktora Arkadiusza Koperkiewicza (Instytut Archeologii UG) prowadził prace na tym obszarze z inicjatywy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie. W 2022 roku wykonano odkrywki sondażowe i prospekcję podwodną brzegów jeziora, a jesienią 2025 roku uzyskano potwierdzenie wcześniej pozyskanych wyników.
Na miejscu znaleziono ponad 500 artefaktów datowanych na połowę XIV wieku oraz przełom XIV i XV wieku. Wśród znalezisk znalazły się na przykład: okucie pasa rycerskiego, groty strzał i bełtów kuszy, zgrzebła końskie, fragmenty ostróg, liczne przedmioty żelazne (co wskazuje z kolei na funkcjonowanie krzyżackiej kuźni) oraz bardzo wiele elementów ceramiki. Odkryto również relikty spalonej zabudowy szkieletowej domu z przełomu XIII i XIV wieku oraz ślady średniowiecznego cmentarza: natknięto się na szkielet ludzki oraz jamy grobowe z pochówkami w obrządku chrześcijańskim (głowy na zachód, ręce złożone), zawierającymi fragmenty naczyń ceramicznych.
Badacze doszli do wniosku, że znalezione relikty to gród Ilgenburg (Yilienburg) wzmiankowany już w 1316 roku, który prawa miejskie otrzymał w roku 1326. Miasto leżało na terenie dawnej Puszczy Galindzkiej i zostało zajęte przez Krzyżaków po drugim powstaniu pruskim, a w 1410 roku zniszczone przez armię Władysława Jagiełły, zanim doszło do bitwy pod Grunwaldem. Po tym czasie doszło do przeniesienia całego ośrodka miejskiego, zaś pierwotna lokalizacja popadła w zapomnienie.
Doktor Arkadiusz Koperkiewicz podkreśla znaczenie odkrycia:
– Zarówno forma terenowa obiektu, jak i sposób zabudowy wyjaśniają sens historycznej nazwy Dąbrówna (Ilgenburg), co w nawiązaniu do pruskiego ilgis (długi) oznaczało Długi Gród. (...) Wszystkie te miejsca to kapsuły czasu i metryki narodzenia miast. Tu po raz pierwszy zaistniała organizacja samorządowa, tu mamy schemat najstarszej koncepcji planowania miasta. To także skrawek pierwotnego krajobrazu z oryginalną zawartością – pamiątkami dzieła budowy i szczątkami pierwszych mieszkańców – to miejsca, które wołają, by stać się parkami kulturowymi”. – przekazał mediom badacz.
Odkrycie Dąbrówna wpisuje się w szerszy zakres badań nad „zaginionymi miastami” dawnej Puszczy Galindzkiej. Dzięki metodom nieinwazyjnym (geofizyka, analiza dendrologiczna) archeologia coraz skuteczniej odtwarza pierwotny krajobraz i wczesne etapy urbanizacji w regionie.
Czytaj też:
Sensacja pod Włodawą. Nieznane nikomu grodzisko odkryte na bagnachCzytaj też:
Co jedli ludzie żyjący na terenie Polski 6 tys. lat temu? Ciekawe wnioski badańCzytaj też:
Warsztat tkacki sprzed 3500 lat. Niesamowite odkrycie w Hiszpanii
