Iwo Jima. Starcie na Pacyfiku, które przeszło do legendy

Iwo Jima. Starcie na Pacyfiku, które przeszło do legendy

Dodano: 
Bitwa o Iwo Jimę, amerykańscy żołnierze ustawiają flagę USA
Bitwa o Iwo Jimę, amerykańscy żołnierze ustawiają flagę USA Źródło: Wikimedia Commons
Bitwa o Iwo Jimę była jednym z najważniejszych amerykańsko-japońskich starć w czasie drugiej wojny światowej. Zaciekłość walk, jakie toczono o tę niewielką wyspę stała się legendarna.

Bitwa o Iwo Jimę to moment, kiedy wykonano jedno z najsłynniejszych zdjęć w trakcie całej drugiej wojny. Fotograf Joe Rosenthal uwiecznił na niej moment, w którym amerykańscy żołnierze podnoszą amerykańską flagę i wbijają ją w ziemię. Za to zdjęcie jego autor otrzymał Nagrodę Pulitzera.

Znaczenie Iwo Jimy

Iwo Jima to wulkaniczna wyspa, pokryta właściwie tylko popiołem. Miała ona jednak bardzo ważne znaczenie strategiczne dla Japonii i USA. Iwo Jima leży w połowie drogi między Tokio a Saipanem (wyspa w Archipelagu Marianów), ma 9 km długości i 4,5 km szerokości w najszerszym miejscu. Dla Amerykanów zdobycie tej wyspy było istotne, gdyż zbliżało ich do największych japońskich wysp i ułatwiało naloty na japońskie miasta. Japończycy rozumieli, że zajęcie Iwo Jimy przez wojska USA sprawi im ogromne kłopoty, dlatego uczynili z wyspy silnie bronioną fortecę. Znajdowały się tam m.in. dwa lotniska polowe, obrona przeciwdesantowa, artyleria ukryta na zboczach gór, bunkry, 18 kilometrów tuneli do transportowania amunicji i żołnierzy. Na czele obrony stał generał Kuribayashi. Wojska japońskie stacjonujące na Iwo Jimie liczyły 21-22 tysięce żołnierzy.

Walki o Iwo Jimę, luty 1945

Japonia była niemal pewna, że Amerykanom nie uda się przejąć wyspy. Jak czytamy na stronie www.warhist.pl: „Znamiennym są hurraoptymizm i odwaga Japończyków w przededniu ostatecznej klęski. Ciekawym zaś jest pytanie, czy Kuribayashi i jemu podobni naprawdę wierzyli, że są jeszcze w stanie odwrócić losy wojny układającej się dla nich tak źle w ostatnich miesiącach. Dopiero przybycie na wyspę majora Horie ostudziło nieco zapał Kuribayashiego. Horie potrafił realnie ocenić szanse Japonii. Dzięki rozsądkowi i inteligencji młodszego stopniem oficera udało się opracować plan defensywny, który nie wymagał aż takiego poświęcenia żołnierzy”.

Pomimo znacznych trudności, jakie musiały stać się udziałem walk o Iwo Jimę, Amerykanie postanowili zdobyć wyspę. Był to zresztą element prowadzonej od 1943 roku taktyki „żabich skoków”, którą opracowali admirał Chester Nimitz i i generał Douglas MacArthur. Polegała ona na zajmowaniu kolejnych wysp japońskich i powolnym zbliżaniu się do macierzystych wysp przeciwnika.

Zacięte walki

Do ataku na Iwo Jimę ruszyły amerykańskie wojska dowodzone przez admirała Raymonda Spruance’a. Siłami morskimi dowodził wiceadmirał Kelly Turner, zaś lądowymi generał Holland Smith. Zanim wojska amerykańskie dokonały desantu, przez cztery dni ostrzeliwano Iwo Jimę z powietrza. Ataki te nie odniosły większego rezultatu, a obrona wyspy stała niewzruszona.

Inwazja lądowa na Iwo Jimę rozpoczęła się 19 lutego 1945 roku o godzinie 6.40. Amerykańska flota płynęła od wschodu i zachodu, co zdezorientowało Japończyków, którzy nie wiedzieli, z której strony przeciwnik postanowi wysadzić desant. Pierwsi żołnierze stanęli na plażach Iwo Jimy o godzinie 9:00. W kolejnych godzinach na wyspie znalazło się 30 tysięcy Amerykanów wraz ze 150 czołgami (w kulminacyjnym momencie na wyspie walczyło 70-110 tysięcy żołnierzy USA, a wokół niej znajdowało się 500 okrętów).

Walki o Iwo Jimę, luty 1945

Walki były bardzo zacięte, lecz szły mozolnie. Japończycy odpowiadali zmasowanym ogniem precyzyjnie celując w miejsca zgromadzenia wojsk przeciwnika. Po obydwu stronach było coraz więcej ofiar. Amerykańskie bombardowania z powietrza oraz z morza doprowadzały m.in. do lawin skalnych, które grzebały ukrywających się na zboczach żołnierzy japońskich.

Amerykańska ofensywa szła do przodu, choć okupiona była wielkimi ofiarami. 22 lutego Amerykanie zdobyli wzgórze Suribachi, gdzie zatknęli swoją flagę. W innych miejscach wyspy wciąż jednak trwały zażarte boje. 29 lutego padła obrona lotniska numer dwa, a cztery dni później lotniska numer jeden. 16 marca Amerykanie ogłosili zdobycie Iwo Jimy, choć walki toczyły się jeszcze na północy wyspy. Japończycy bronili się z właściwym sobie fanatyzmem, zapowiadając, że raczej wszyscy zginą, niż poddadzą się wrogowi. W czasie batalii zginęło dwóch japońskich generałów, lecz okoliczności ich śmierci nie są dobrze znane.

W walkach o Iwo Jimę Amerykanie stracili niemal 7 tysięcy ludzi (18 tysięcy było rannych). Straty japońskie były trzykrotnie większe. Niektórzy Japończycy zostali po bitwie na wyspie, kryjąc się w tunelach i bunkrach przed Amerykanami do 1951 roku.

Najsłynniejsze zdjęcie z bitwy o Iwo Jimę zostało wykonane 23 lutego w czasie drugiego szturmu na wzgórze Suribachi. Z sześciu widocznych na fotografii żołnierzy, trzej zginęli w tej bitwie.

Czytaj też:
Pearl Harbor. Czy dało się przewidzieć ten atak?
Czytaj też:
Ostatni żołnierze II wojny. Ukrywali się przed Amerykanami niemal 30 lat
Czytaj też:
Koniec II wojny światowej na Dalekim Wschodzie. Niektórzy Japończycy płakali

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl / warhist.pl