"Wszyscy byli Niemcami". Pierwszy rozbiór. Kto chciał upadku Polski?

"Wszyscy byli Niemcami". Pierwszy rozbiór. Kto chciał upadku Polski?

Dodano: 
Tadeusz Reytan na sejmie rozbiorowym po pierwszym rozbiorze, rok 1773. Obraz Jana Matejki
Tadeusz Reytan na sejmie rozbiorowym po pierwszym rozbiorze, rok 1773. Obraz Jana Matejki Źródło: Wikimedia Commons
Koncepcja rozbiorów ziem polskich nie pojawiła się znikąd. Ta "idea" narodziła się już w XVII wieku. Kto chciał upadku Rzeczpospolitej?

Pierwszy akt rozbiorowy podpisały między sobą potajemnie Rosja i Prusy w Petersburgu dnia 17 lutego 1772 pod fałszywą datą 15 stycznia tegoż roku.

Pierwszy rozbiór

Sytuacja Rzeczpospolitej w wieku XVIII była coraz bardziej rozpaczliwa. Kraj targany był wewnętrznymi sporami, do polityki wewnętrznej i zagranicznej cały czas wtrącała się Rosja, która w Polsce zgromadziła całkiem pokaźne grono popleczników.

Koncepcja oderwania części ziem Rzeczpospolitej pojawiała się w Rosji w 1763 roku po śmierci króla polskiego Augusta III Sasa. Przedstawił ją carycy Katarzynie II szef Kolegium Wojennego Imperium Rosyjskiego generał Zachar Czernyszew.

W ostatnich latach Rosja wzmacniała swoją pozycję także względem innych państw. Wzrostu potęgi Petersburga obawiała się Austria. Prusy były natomiast zainteresowane chwilowym pokojem w Europie, gdyż były osłabione po niedawnej wojnie siedmioletniej. Król pruski Fryderyk nie chciał, aby doszło do konfliktu pomiędzy Rosją i Austrią, gdyż wówczas musiałby opowiedzieć się za jedną ze stron. Prusy wpadły więc na „sprytny” plan pokojowego rozwiązania sporów przy jednoczesnym powiększeniu stanu posiadania każdego zainteresowanego. Król pruski Fryderyk II zaproponował bowiem rozbiór terytorium Rzeczpospolitej pomiędzy trzy mocarstwa.

Alegoria pierwszego rozbioru Polski autorstwa Nicolasa Noëla Le Mire’a

Możni z Rosji, Austrii i Prus pomysł ten podchwycili. Zamierzano interweniować w Polsce pod pozorem „przywrócenia porządku”. Konfederacja barska, zawiązana w 1768 roku, dała ku temu dobry powód. Zaborcy głosili oficjalnie, że zamierzają „uratować” Polskę i jej obywateli przez anarchią, która panuje w kraju. Na arenie międzynarodowej przeprowadzono szeroko zakrojoną akcję propagandową. Wszyscy przyszli zaborcy udowadniać zaczęli swoje „historyczne” prawa do ziem polskich i litewskich, które zamierzali zagarnąć. Koncepcją rozerwania integralności Polski zachwycony był m.in. słynny francuski myśliciel Wolter.

Bezpośrednią „przyczyną” rozbiorów, głoszoną przez zaborców, miało być porwanie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego przez konfederatów barskich (3 listopada 1771). Według rosyjskiej i pruskiej propagandy, ten czyn był dowodem na zupełny rozkład państwa polskiego. Tak naprawdę jednak ostateczna decyzja o rozbiorach została podjęta już kilka miesięcy wcześniej.

Pierwszy układ rozbiorowy pomiędzy Rosją i Prusami podpisano 17 lutego 1772 roku w Petersburgu, antydatując dokument na 15 stycznia. Drugie, tajne porozumienie rozbiorowe zostało podpisane natomiast trzy dni później, 19 lutego we Wiedniu. Pierwszy rozbiór Rzeczpospolitej ratyfikowano 5 sierpnia 1772 roku w Petersburgu.

„Traf chciał, że wszyscy czworo monarchów, za których sprawą układ ten zawierano, było Niemcami. Oprócz króla Fryderyka II i cesarzowej Marii Teresy (a także współrządzącego w Austrii jej syna, cesarza Józefa II) rodowitą Niemką była przecież także cesarzowa Rosji Katarzyna II, urodzona w Szczecinie jako Zofia Augusta Fryderyka księżna Anhalt-Zerbst. Szczególną rolę w doprowadzeniu do rozbioru Rzeczypospolitej odegrał jednak król Prus Fryderyk II, przez Niemców później słusznie nazywany Wielkim” – zauważa prof. Stanisław Żerko w tekście „Prusy i pierwszy rozbiór Polski” („Polska – Niemcy – Historia”, nr 28/2022).

Choć Polska rozesłała noty protestacyjne do wszystkich dworów na kontynencie, Europa milczała. Głosy protestu odezwały się tylko w dalekiej Hiszpanii – zbyt dalekiej, aby mogła coś zmienić. Protestowali nieliczni intelektualiści, jak Edmund Burke.

Król Stanisław August Poniatowski próbował maksymalnie opóźnić zwołanie sejmu, który miałby zatwierdzić pierwszy rozbiór. Do Warszawy ściągnęły wówczas wojska trzech zaborców, które miały siłą wymusić na Polakach zwołanie sejmu. W końcu, pod przymusem, zgodzono się na obrady.

Sejm rozbiorowy

Do Warszawy zjechała rekordowo niska liczba posłów i senatorów – zaledwie nieco ponad 100 posłów i tylko 36 senatorów. Przedstawiciele sejmików litewskich w większości w ogóle odmówili udziału w sejmie rozbiorowym. Sejm zwołano 19 kwietnia 1773 roku.

Zaborcy niemal natychmiast przystąpili do działania – musieli mieć pewność, że decyzje sejmu będą po ich myśli. Utworzyli więc „fundusz korupcyjny”, w którym gromadzono łapówki dla posłów. Niedługo później 60 posłów było już przekupionych przez wrogie mocarstwa. Aby sejmu nie zerwano, na jego czele postawiono zaś „człowieka Rosji”, Adama Ponińskiego.

Alegoria pierwszego rozbioru Polski, grafika Johna Lodge’a z 1774 roku

W opozycji wobec zaprzedanych posłów stanęli stosunkowo nieliczni, na czele z Tadeuszem Reytanem i Samuelem Korsakiem. Wspierali ich: Franciszek Jerzmanowski, Stanisław Kożuchowski, Rupert Dunin, Jan Tymowski, Józef Zaremba, Michał Radoszewski, Ignacy Suchecki, Tadeusz Wołodkowicz, Stanisław Bohuszewicz. Ich opór był jednak daremny. Rosja zaczęła grozić spalaniem Warszawy, jeżeli sejm nie podejmie „właściwej” decyzji. Kilku senatorów aresztowano, a później wywieziono na Syberię. Doszło też do kilku egzekucji najbardziej opornych wobec ratyfikacji rozbiorów.

18 września 1773 roku grupa 99 posłów, oddanych zupełnie zaborcom, podpisała traktaty rozbiorowe.

Sejm rozbiorowy, oprócz ratyfikowania zmian terytorialnych Rzeczpospolitej, wprowadzał także pewne zmiany ustrojowe, np. powoływał Radę Nieustającą i Komisję Edukacji Narodowej. Ustalono także jednolity podatek, unowocześniono wojsko i ograniczono władze hetmanów; ograniczono ponadto prawa wyborcze wobec wyznawców innych, niż katolicyzm religii. Władza królewska została ograniczona – królowi odebrano jego, i tak nieliczne, kompetencje.

Sejm rozbiorowy obradujący od kwietnia 1773 roku był jednym z pierwszych kroków do całkowitej likwidacji państwa polskiego. Został on zakończony dopiero 11 kwietnia 1775 roku, po niemal dwóch latach.

Rzeczpospolita straciła około 211 tysięcy kilometrów kwadratowych terytorium i około 4-5 milionów mieszkańców.

Czytaj też:
Tadeusz Reytan. Ostatni sprawiedliwy. Kim był najsłynniejszy polski poseł
Czytaj też:
Sejm rozbiorowy 1773 roku. Kolejny krok do upadku Rzeczpospolitej
Czytaj też:
Bitwa pod Maciejowicami - błąd Kościuszki przesądził o upadku powstania

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl