Sześć tajnych zrzeszeń i zabójców. Służyli możnym i królom

Sześć tajnych zrzeszeń i zabójców. Służyli możnym i królom

Dodano: 1
Akropol – rekonstrukcja miejsca kultu bogini Ateny według Leo von Klenze
Akropol – rekonstrukcja miejsca kultu bogini Ateny według Leo von Klenze Źródło: Wikimedia Commons
Historia daje nam przykłady niezliczonych politycznych mordów. Za wieloma z nich stali „profesjonalni” zabójcy, którzy niejednokrotnie pracowali nawet na królewskich dworach. Kim są słynni mordercy i kto zginął, pośrednio lub bezpośrednio, z ich ręki?

Wielu ludzi zginęło zbyt szybko z powodu zaciekłości swoich oponentów lub ze względu na niepohamowaną rządzę władzy. Nie wszystkich sprawców zbrodni znamy, gdyż potrafili swoją tożsamość ukryć. Co jednak z tymi, o których wiemy oraz o tych, którzy nawet sami chełpili się swoją „profesją”? Kogo można uznać za najbardziej znanych zabójców w dziejach?

Lukusta

Lukusta próbująca na niewolniku trucizny przeznaczonej dla Brytanika (mal. Joseph-Noël Sylvestre)

Lukusta (Lokusta) była zawodową trucicielką żyjącą w czasach pierwszych rzymskich cesarzy. Nie wiadomo kiedy się urodziła. Być może pochodziła z Galii. Miała podobno męża, który znęcał się na nad nią i wtedy właśnie Lukusta po raz pierwszy, aby się go pozbyć, użyła trucizny. Przez wiele kolejnych lat zarabiała na życie przygotowując trujące mikstury. W 54 roku trafiła z tego powodu do więzienia, lecz właśnie tam zwróciła na nią uwagę Agrypina Młodsza, żona cesarza Klaudiusza. Lukusta miała przygotować truciznę, którą cesarzowa otruła swojego męża, aby posadzić na tronie syna Nerona.

Od tamtej chwili Lukusta stała się „nadworną” trucicielką Nerona. To ona także, na zamówienie władcy, przygotowała miksturę, która miała zabić Brytanika (syna Klaudiusza). Po tym morderstwie Lukusta otrzymała w podzięce pokaźny majątek i miała nawet przysposobić do swojego „fachu” uczniów. Jej kariera zakończyła się wraz ze śmiercią Nerona w 68 roku. Rok później kolejny cesarz, Galba, kazał zabić Lukustę.

Bagoas

Dariusz III uciekający po bitwie pod Issos (Museo Archeologico Nazionale, Neapol)

Bagoas był eunuchem, perskim urzędnikiem, a później wezyrem i jednym z najbardziej znaczących postaci na dworze perskiej dynastii Achemenidów. Odznaczał się charyzmą i zdolnościami administracyjnymi, dzięki niemu Egipt ponownie został perską prowincją.

Wpływy Bagoasa były coraz większe. Część źródeł podaje, że w 338 roku p.n.e. doprowadził do śmierci (prawdopodobnie poprzez otrucie) króla Artakserksesa III, po czym osadził na tronie jego syna, Arsesa, którego uważał za nieszkodliwego i dającego się manipulować. Przez dwa lata Bagoas władał państwem jako „szara eminencja”. Ten stan rzeczy nie podobał się wielu możnym, którzy namówili króla, aby pozbył się doradcy, lecz Bagoas zadziałał pierwszy i w 336 roku p.n.e. zabił Arsesa, jednocześnie wynosząc na tron, pochodzącego z bocznej gałęzi Achemenidów, Dariusza III.

Bagoas tym razem przeliczył się jednak. Choć próbował kontrolować Dariusza, to ten szybko przejął władzę w państwie, a ostatecznie sam rozkazał Bagoasowi wypić truciznę, pozbywając się w ten sposób niebezpiecznego doradcy.

Hasan ibn Sabbah

Hasan ibn Sabbah, przywódca asasynów

Hasan ibn Sabbah to człowiek, który przeszedł do historii głównie jako założyciel tajemniczego „zakonu” asasynów. Wcześniej był on filozofem i nauczycielem. Wyznawał ismailicką gałąź szyickiego islamu, a wśród ludności wyznającej ten odłam zdobył z czasem duży posłuch. W 1090 roku Hasan ibn Sabbah i jego zwolennicy zdobyli fortecę Alamut, która stała się ich bastionem.

Nauczał pod imieniem Stary Człowiek z Gór. Twierdził, że najgorsi są przywódcy, którzy żyją w przepychu, kiedy ich lud cierpi. Zaczął w końcu szkolić swoich zwolenników na zawodowych zabójców, którzy mieli zabijać „niegodnych” swoich stanowisk władców i dowódców wojskowych, w tym tych, którzy wyznawali sunnizm. Hasan ibn Sabbah szkolił asasynów na idealnych zabójców. Jak nauczał, mieli oni przygotowywać się do zabójstwa nawet przez wiele lat, a jeśli trzeba, to chłonąć inną kulturę i język, aby idealnie wtopić się we wrogie otoczenie. Ewentualna śmierć podczas wypełnienia misji miała być dla asasynów nagrodą i wstępem do lepszego świata.

Prawdopodobnie do pierwszego zabójstwa z rąk asasynów Hasana ibn Sabbaha doszło w 1092 roku. Choć on sam zmarł w 1124 roku, to inspirowani przez niego ludzie działali jeszcze przez wiele lat. W 1156 roku twierdzę Alamut zdobyli Mongołowie, którzy rozbili ugrupowanie Hasana ibn Sabbaha.

Sykariusze

Masada z lotu ptaka

Sykariusze to nie jeden człowiek, lecz całe stronnictwo polityczne (odłam Zelotów) wewnątrz społeczności żydowskiej, które działało w czasach rządów Rzymu nad ziemiami, które Żydzi uważali za własne. Nazwa Sykariusze pochodzi od słowa „sica”, które oznacza „krótki sztylet”.

Przywódcami Sykariuszy byli Menachem ben Jair, Eleazar ben Jair i Szymon bar Giora. Podstawową sprawą, która odróżniała ich od innych Żydów był skrajny brak zgody na panowanie rzymskie w regionie. Sykariusze sięgali po wszystkie metody, łącznie z zabójstwem, aby pozbyć się Rzymian ze swoich ziem. Nie stronili także od mordowania innych Żydów, którzy, ich zdaniem, współpracowali z Rzymianami. Najczęściej stosowaną metodą mordowania było podrzynanie gardeł lub wbijanie sztyletów w plecy – stąd wzięło się ich określenie.

Po zdobyciu Jerozolimy przez Rzymian w 70 roku, Sykariusze uciekli z miasta, kryjąc się w niedostępnych murach twierdzy Masada, gdzie wytrwali przez kolejne trzy lata. Swój ostatni przyczółek bronili do ostatniej chwili. Wobec przeważających sił wroga, Sykariusze, którzy przetrwali, popełnili zbiorowe samobójstwo. Część stronnictwa, która nie schroniła się w Masadzie, działała jeszcze przez jakiś czas w Egipcie i na terenie dzisiejszej Libii.

Vishakanya

Imperium Ćandragupty ok. 300 p.n.e

Vishakanya można przetłumaczyć niemal dosłownie jako „trująca kobieta”. Opowieści o nich pojawiają się hinduskich pismach, choć do dziś nie ma pewności, czy osoby takie faktycznie istniały, czy jest to tylko literacka fikcja.

Pierwsze „trujące dziewczęta” miały być szkolone na przełomie IV i III wieku p.n.e. za panowania cesarza, pierwszego władcy Indii, Ćandragupty Maurji. Dziewczęta ta były starannie selekcjonowane. Od najmłodszych lat podawano im zarówno różne trucizny, jak i antidota, aby uodpornić je na wszelkie zatrucia. Wierzono, że z czasem kobiety te same staną się zatrute, a ich płyny ustrojowe i krew będą mogły uśmiercać.

Ćandragupta Maurja był podobno przekonany, że jego władzy zagrażają tylko mężczyźni, więc potrzebował „agentów”-kobiet, które umiałyby uwieść i zabić jego wrogów. „Trujące dziewczęta” miały nadawać się do tego idealnie uśmiercając wybrane „cele” poprzez sam kontakt seksualny lub poprzez wspólne spożywanie zatrutych posiłków, po których ofiara ginęła, zaś kobieta nie odnosiła obrażeń, a zarazem nie była o nic podejrzewana.

Najpewniej plany władcy nigdy nie zostały w pełni zrealizowane, a dziewczęta stały się po prostu kurtyzanami, które wysyłano na inne dwory, skąd donosiły Ćandraguptcie o poczynaniach jego wrogów. Legenda o nich jednak przetrwała.

Harmodios i Aristogejton

Akropol – rekonstrukcja miejsca kultu bogini Ateny według Leo von Klenze

Harmodios i Aristogejton przeszli do historii jako ludzie, którzy w 514 roku p.n.e. podczas święta Wielkich Panatenajów zabili tyrana Aten Hipparcha. Choć zamach się powiódł, to w jego trakcie zginął Harmodios, a Aristogejton został schwytany i zabity w trakcie przesłuchania, być może przez brata zabitego, drugiego tyrana, Hippiasza.

Obaj zostali zapamiętani jako ludzie, którzy walczyli z niesprawiedliwością, jednak nie ma wśród historyków (także starożytnych) zgody, czy działali oni ze szlachetnych pobudek czy kierowali się osobistą zemstą na Hipparchu i jego rodzie. Można jednak przypuścić, że ich działania wymierzone w tyranów odniosły pewien skutek, gdyż zostali oni w 510 roku p.n.e. (przy pomocy Sparty) wypędzeni przez ludność Aten z polis.

Czytaj też:
Bezczelny "ateński lew"
Czytaj też:
Kleopatra - tego nie wiesz o królowej Egiptu
Czytaj też:
Wielki pożar Rzymu. Ile prawdy pokazuje "Quo vadis"? Czy to Neron ponosi winę?
Czytaj też:
QUIZ: Starożytność. Połącz twórcę i jego dzieło. To nie będzie łatwe

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl / Ancient Origins