Dlaczego w XX w. wybuchły dwie wojny światowe? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy odrzucić wiarę w to, że wielkie mocarstwa kierują się w swojej polityce szczytnymi wartościami. I przyjąć do wiadomości oczywisty fakt, że w międzynarodowej rozgrywce liczą się tylko twarde, egoistyczne interesy. A konkretnie dominacja ekonomiczna i polityczna nad innymi mocarstwami.
Wojny światowe nie były zatem walką dobra ze złem, jak przedstawiała to propaganda wojenna obu stron. A potem kultura masowa kształtowana pod dyktando narracji zwycięzców. Jedną z głównych przyczyn pierwszej i drugiej wojny światowej były długoletnie zmagania o europejską hegemonię między Wielką Brytanią i Niemcami.
W rozgrywce tej Wielka Brytania występowała w roli obrońcy korzystnego dla niej status quo, a Niemcy były mocarstwem rewizjonistycznym walczącym o – z perspektywy Berlina – nowy, bardziej sprawiedliwy ład międzynarodowy. Gdy Niemcy zaczęły rosnąć w siłę, konflikt stał się nieuchronny.
Wynikało to z fundamentalnej zasady brytyjskiej strategii, czyli równowagi sił. Wielka Brytania pilnowała, by żadne mocarstwo kontynentalne nigdy nie zdominowało pozostałych i nie stanęło na czele Europy.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

