4 czerwca. Wolne wybory czy wolność do (każdego) wyboru?

4 czerwca. Wolne wybory czy wolność do (każdego) wyboru?

Dodano: 
Jan Olszewski, były premier
Jan Olszewski, były premier Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Jan Olszewski. W kontekście 4 czerwca mówi się o nim coraz więcej. Przez lata ten dzień miał być kojarzony z „pierwszymi wolnymi wyborami”. Jak pokazał czas, te „wolne wybory” wcale takie wolne nie były, a 4 czerwca kojarzył się coraz większej liczbie osób nie z rokiem 1989 i „porozumieniem” pomiędzy komunistami a częścią „Solidarności”, lecz z rokiem 1992 i obaleniem rządu Jana Olszewskiego.

Pierwsze częściowo wolne wybory odbyły się 4 czerwca 1989 roku. Data ta w polskiej historii jest symboliczna i uważana w pewien sposób za koniec ustroju komunistycznego w Polsce. Zasady wyborów, które odbyły się 4 czerwca 1989 roku zostały ustalone przy Okrągłym Stole. Gdyby nie tamta umowa komuniści być może w ogóle nie weszliby do Sejmu.

Wybory kontraktowe - zasady

Wybory kontraktowe nazwano tak od „kontraktu”, jaki przedstawiciele NSZZ „Solidarność” zawarli z rządzącymi Polską komunistami 5 kwietnia 1989 roku. Opozycja walczyła o Senat i 161 miejsc w Sejmie. 299 miejsc sejmowych było zarezerwowanych dla Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) i jej koalicjantów. W umowie z 5 kwietnia znalazła się także kwestia wyboru prezydenta (miał zostać wybrany przez Sejm) oraz sformowanie Senatu. Senatorowie – w przeciwieństwie do posłów – mieli zostać wybrani w wyniku całkowicie wolnych wyborów.

Termin wyborów kontraktowych ustalono na 4 czerwca 1989 roku. Druga tura miała odbyć się dwa tygodnie później, 18 czerwca.

W wyborach do Sejmu powołano 108 okręgów wyborczych. W zależności od liczby mieszkańców, każdy okręg wybierał 2, 3, 4 albo 5 posłów. Na każdy mandat głosowano na osobnej karcie do głosowania. Jedna z kart w każdym okręgu zawierała tzw. listę krajową, z której do Sejmu miało dostać się 35 posłów. Kandydatami na tej liście byli przywódcy PZPR.

Plakat „Solidarności” (fragment) nawiązujący do kadru z filmu „W samo południe”

Interesujący (ale i mylący) był sposób głosowania na wybranych przez siebie kandydatów. Na liście wyborczej należało bowiem skreślić/przekreślić wszystkich, na których NIE chciało się zagłosować. Głosowanie „za” polegało więc na tym, że „swojego” kandydata należało nie skreślać/nie zaznaczać. W przypadku, kiedy ktoś skreślił wszystkie nazwiska z listy, oznaczało to, że odrzuca wszystkich kandydatów i nie głosuje na żadnego. Natomiast w sytuacji, kiedy ktoś nie skreślił z listy żadnego nazwiska, to oznaczało, że głosuje „za” wszystkimi kandydatami.

Aby dostać się do Sejmu kandydat z danej listy musiał otrzymać ponad połowę ważnych głosów w pierwszej turze. Gdyby takiej ilości nie zyskał, kandydat ów, wraz z drugą osobą z największą liczbą głosów, miał pojawić się w drugiej turze wyborów. Po drugim głosowaniu do Sejmu weszłaby osoba z większą liczbą głosów.

Wybory do Senatu były całkowicie wolne. Senatorowie wybierani byli w 49 okręgach wyborczych. W każdym okręgu istniała jedna lista wyborcza. Sposób głosowania „za” był taki sam, jak w przypadku wyborów do Sejmu – należało NIE skreślać swojego kandydata.

Do wyborów, które odbyć miały się 4 czerwca 1989 roku zgłosiło się, oprócz „Solidarności” sporo kandydatów niezależnych oraz Konfederacja Polski Niepodległej, Grupa Roboczej Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” (związana z Andrzejem Gwiazdą i Marianem Jurczykiem), Unia Polityki Realnej Janusza Korwin-Mikkego oraz Ruch Wolnych Demokratów Karola Głogowskiego.

Czerwcowe wybory

Frekwencja podczas wyborów 4 czerwca 1989 roku wyniosła 62 procent. Już w pierwszej turze „Solidarność” zdobyła 160 z 161 mandatów (o jeden mandat walczono w drugiej turze). Do Senatu dostało się zaś aż 92 kandydatów związanych z opozycją. Pozostałe 8 mandatów rozstrzygano także w drugiej turze wyborów.

Największym zaskoczeniem było to, iż do Sejmu nie dostało się wielu wysoko postawionych członków PZPR z Czesławem Kiszczakiem i Mieczysławem Rakowskim na czele. Kandydaci ci znaleźli się bowiem na liście krajowej, na której Polacy skreślali wszystkie nazwiska, tym samym odrzucając całą listę.

Lech Wałęsa i Czesław Kiszczak

Komuniści mimo wszystko nie spodziewali się, że społeczeństwo w tak dosadny sposób pokaże, co myśli o sprawującej od dekad władzę PZPR. „Solidarność” obawiała się nawet, że w związku z takim wynikiem, rządzący będą gotowi unieważnić wybory. Kiszczak zażądał jednak „tylko”, aby 33 z 35 miejsc z listy krajowej, które nie zostały obsadzone, trafiły do PZPR podczas drugiej tury wyborów. Działacze „Solidarności” zgodzili się na to.

W drugiej turze wzięło udział zaledwie 25 procent wyborców. PZPR otrzymało wówczas 294 mandaty sejmowe. „Solidarność” zaś wywalczyła 1 mandat sejmowy oraz 7 mandatów senatorskich. Ostatnie miejsce w Senacie zyskał kandydat niezależny.

Wybory czerwcowe, choć nie w pełni wolne, po raz pierwszy od dekad dały Polakom poczucie, że ich głos ma znaczenie

Jan Olszewski - premier naprawdę niezależny

Jan Olszewski nigdy nie godził się na porozumienia z komunistami. Za swoją niezależność i niezłomną postawę zapłacił w końcu odsunięciem od władzy. Jan Olszewski był premierem Polski w latach 1991-1992. Swą funkcję sprawował krótko, a okoliczności, w jakich obalono jego rząd przeszły do historii pod niechlubną nazwą „nocna zmiana”, która stała się zarazem tytułem filmu Jacka Kurskiego i Michała Balcerzaka.

Wbrew komunie

Jan Olszewski urodził się 20 sierpnia 1930 roku w Warszawie. Uczęszczał do Szkoły Powszechnej im. Mikołaja Kopernika w Warszawie. W czasie II wojny światowej, od 1943 roku, należał do Szarych Szeregów i brał udział w Powstaniu Warszawskim. Walczył pod pseudonimem „Orlik”.

Po wojnie Olszewski działał w Polskim Stronnictwie Ludowym skupionym wokół postaci Stanisława Mikołajczyka. W 1949 roku ukończył XIII Liceum Ogólnokształcące. Później studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim.

Po studiach pracował krótko w Ministerstwie Sprawiedliwości, a następnie w Polskiej Akademii Nauk w Zakładzie Nauk Prawnych. W swoich pracach naukowych i publicystycznych (pisał m.in. w „Po prostu”) Olszewski zwracał uwagę na patologie trawiące peerelowski system prawny oraz uzależnione od polityki środowisko sędziów. Wraz z kolegami z „Po prostu” nawoływał do rehabilitacji żołnierzy należących do Armii Krajowej. W 1957 roku otrzymał dwuletni zakaz publikowania tekstów. Od 1963 roku Olszewski był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa.

Jan Olszewski

Od 1956 roku Jan Olszewski należał do Klubu Krzywego Koła. Brał udział w spotkaniach u Jana Józefa Lipskiego. W latach 60. Jan Olszewski, jako obrońca, brał udział w procesach politycznych m.in. Melchiora Wańkowicza, Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego i Adama Michnika. Po manifestacjach z marca 1968 roku został zawieszony i przez kolejne dwa lata nie mógł wykonywać swojego zawodu. Do pracy adwokata wrócił w roku 1970.

Jan Olszewski był m.in. inicjatorem napisania Listu 59, czyli pisma skierowanego do Sejmu PRL, w którym grono intelektualistów wyraziło swój protest wobec planowanych zmian w Konstytucji PRL. W 1976 roku Olszewski współzakładał Polskie Porozumienie Niepodległościowe. W kierownictwie PPN znajdowali się, oprócz niego, Zdzisław Najder, Andrzej Kijowski oraz Jan Józef Szczepański.

Jan Olszewski należał do Komitetu Obrony Robotników założonego w 1976 roku. Na liście założycielskiej KOR Olszewski nie znalazł się celowo, aby mógł dalej bronić w sądach ludzi represjonowanych przez komunistyczne władze PRL. W 1977 roku Olszewski podpisał Deklarację Ruchu Demokratycznego, która była dokumentem programowym KOR. Już wówczas, tj. pod koniec lat 70. Olszewski rozważał powołanie w Polsce instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Na początku lat 80. Olszewski włączył się w organizację niezależnego związku zawodowego w Warszawie. Był doradcą Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” oraz współautorem statutu „Solidarności”.

Po wprowadzeniu stanu wojennego Jan Olszewski kontynuował współpracę z „Solidarnością”. Był reprezentantem sekretarza Konferencji Episkopatu Polski Bronisława Dąbrowskiego podczas rozmów z władzami PRL. Olszewski starał się o uwolnienie z więzień zatrzymanych i internowanych członków opozycji, szczególnie tych, których stan zdrowia pogorszył się w czasie uwięzienia. W tym czasie występował jako obrońca m.in. Lecha Wałęsy, Zbigniewa Bujaka czy Zbigniewa Romaszewskiego.

Po zabójstwie księdza Jerzego Popiełuszki, Jan Olszewski występował jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego w procesie zabójców księdza. Z ramienia KEP oraz prymasa Glempa występował jeszcze kilkukrotnie jako obrońca lub mediator. Zajmował się sprawami zabójstw księży Stefana Niedzielaka, Stanisława Suchowolca i Sylwestra Zycha.

Wolna (?) Polska

Od grudnia 1988 roku Olszewski współtworzył Komitet Obywatelski, który miał zasiąść do Okrągłego Stołu w czasie rozmów z władzami PRL. Jan Olszewski był także uczestnikiem okrągłostołowych rozmów. Później, w latach 1989-1991 pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Trybunału Stanu. W 1990 roku został fundatorem Polskiej Fundacji Katyńskiej.

Od 1990 roku Olszewski należał do Porozumienia Centrum. Po wygraniu przez Lecha Wałęsę wyborów prezydenckich, został jednym z jego doradców. Od 1991 roku zasiadał w Sejmie jako poseł. 6 grudnia 1991 roku Jan Olszewski roku został prezesem Rady Ministrów.

Były premier Jan Olszewski z żoną Martą

Jako premier Olszewski opowiadał się za dekomunizacją polskich służb i wojska. Sprzeciwiał się „bezrefleksyjnym” relacjom z Rosją. Olszewski wypowiadał się krytycznie np. o przekazywaniu rosyjskim firmom znajdujących się w Polsce terenów sowieckich baz wojskowych. W nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku Jan Olszewski został pozbawiony urzędu w warunkach, które do dzisiaj budzą wiele kontrowersji i niepokoju, a do historii przeszły jako „nocna zmiana”.

W 1992 roku Olszewski wystąpił z Porozumienia Centrum, zakładając Ruch dla Rzeczpospolitej. W 1995 roku założył nowe ugrupowanie – Ruch Odbudowy Polski. W 1997 roku ponownie został posłem na Sejm RP. W latach 2005-2006 był zastępcą przewodniczącego Trybunału Stanu, zaś od 2006 roku doradcą prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Jan Olszewski zmarł 7 lutego 2019 roku. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

W maju 2009 roku Jan Olszewski został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego.

Czytaj też:
Tajemnicze zniknięcie, gra wywiadów. Jak Ryszard Kukliński wydostał się z Polski?
Czytaj też:
Najsłynniejszy polski najemnik: zabijał komunistów i zrujnował sowiecką ambasadę
Czytaj też:
Margaret Thatcher w Polsce. Wizyta, której komuniści bardzo nie chcieli

Źródło: DoRzeczy.pl