Niewolna Liberia
  • Anna SzczepańskaAutor:Anna Szczepańska

Niewolna Liberia

Dodano: 
Prezydent USA Carter i prezydent Liberii Tolbert w Monrowii
Prezydent USA Carter i prezydent Liberii Tolbert w MonrowiiŹródło:Wikimedia Commons
Wymyślone w USA drugie – po Etiopii – niepodległe państwo w Afryce miało się stać rajem dla wyzwolonych amerykańskich niewolników. Praktyka była jednak daleka od ideałów abolicjonistów – uprzywilejowana grupa Amerykanoliberyjczyków pogardzała tubylczą ludnością i na ponad 100 lat pozbawiła ją wszelkich praw.

Kilkunastu żołnierzy weszło ciemną nocą do pałacu prezydenckiego w Monrowii. W końcu trafili do apartamentów prezydenta. William Tolbert twardo spał. Był 12 kwietnia 1980 r., spiskowcy mieli jasne rozkazy. Nie czekając na komendę, dopadli do łóżka i zadźgali prezydenta bagnetami. Wśród żołnierzy był Samuel Doe, który niedługo później zaprowadził dyktaturę, ogłosił się generałem i prezydentem Liberii. Kraj pogrążył się w kryzysie, a potem w kolejnych wojnach domowych.

William Tolbert był ostatnim prezydentem Liberii pochodzącym z uprzywilejowanej i przez wielu znienawidzonej grupy Amerykanoliberyjczyków, którzy rządzili Liberią od chwili ogłoszenia przez nią niepodległości, czyli przez ponad 130 lat. Jak doszło do tego, że byli niewolnicy sami stali się ciemiężcami tubylczej afrykańskiej ludności?

Powrót do Afryki

Pierwsze ustawy zakazujące posiadania i handlu niewolnikami uchwalono w Pensylwanii i Massachusetts w 1780 r. Prawa te wprowadzano później także w innych miejscach, choć w różnym tempie. Niektóre stany znosiły np. niewolnictwo dorosłych, a inne, choć zakazywały sprowadzania niewolników z Afryki, przymykały oko na handel wewnętrzny czy też odbieranie dzieci czarnym matkom i sprzedawanie ich w innych regionach USA.

Pod koniec XVIII w. istniała w Stanach Zjednoczonych całkiem spora, choć niemal nic nieznacząca grupa wyzwolonych. Politycy nie wiedzieli, co zrobić z tymi ludźmi. Nie było mowy, aby dać im te same prawa co białym, lecz z drugiej strony trudno było wciąż ignorować ich istnienie.

Artykuł został opublikowany w 3/2024 wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.