• Tymoteusz PawłowskiAutor:Tymoteusz Pawłowski

Manowce nauki

Dodano: 
Mikołaj Kopernik / Karol Darwin
Mikołaj Kopernik / Karol Darwin Źródło: Wikimedia Commons
Postęp naukowy nie posuwa nauki do przodu w sposób liniowy i często jest jedynie pozorny albo zmusza do zweryfikowania teorii uznawanych już powszechnie za „jedynie słuszne”

W 1543 r. Mikołaj Kopernik przedstawił pracę „O obrotach sfer niebieskich”. Dzieło to zasłynęło z twierdzenia, że środkiem Układu Słonecznego jest Słońce, a wszystkie planety krążą wokół niego. Ta autorska teoria Kopernika była tylko pozornie zbieżna ze stanem faktycznym. Zakładała bowiem m.in., że gwiazdy są nieskończenie odległe od Ziemi, a planety krążą po orbitach kołowych i wykonują wokół nich jeszcze ruch po epicykloidach. Prezentowała też wiele innych błędów, które dzisiaj trudno jest wytłumaczyć, chociażby dlatego że Kopernik stworzył własny system terminów fachowych, nigdy później nieużywanych: nawet współcześni astronomowie nie są w stanie jednoznacznie ich interpretować.

Zasługą Kopernika jest zauważenie faktu, że Ziemia nie jest centrum wszechświata. Twierdzenie to nie zostało jednak przez niego w sposób satysfakcjonujący udowodnione. Sceptyczny był chociażby kler, ale nie katolicki, lecz protestancki: Marcin Luter nazywał Kopernika głupcem, a Jan Kalwin – heretykiem. Natomiast papież Urban VIII stwierdził, że „Kościół katolicki nigdy nie uznał dzieł Kopernika za heretyckie i nigdy tego nie uczyni”.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.