Do niedawna, przyznaję się, w ogóle nie wiedziałem, że Edward Śmigły-Rydz, nieszczęsny „drugi Marszałek”, który doprowadził Polskę do katastrofy roku 1939, pozostawił po sobie wiersze. Dopiero ostatnio znajomy podesłał mi fotokopię książeczki wydanej w 1989 r. w Londynie przez bliżej mi nieznaną Oficynę Poetów i Malarzy. Autorem edycji i wstępu był Krzysztof Munnich, o którym dowiedziałem się z Internetu, że był wieloletnim sekretarzem generalnym londyńskiego Instytutu Piłsudskiego, synem pułkownika Wojska Polskiego i że zmarł w roku 2022. Zebrane w tomiku „Dążąc do końca swoich dróg” wiersze pochodzą właśnie z archiwów wspomnianego Instytutu, jednak nie z rękopisów samego Rydza, ale z odpisów wykonanych przez osoby, które miały z nim kontakt i którym on swoje rękopisy udostępnił.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

