Bitwa pod Kiesią. Polacy pogromili wrogów, lecz nie wykorzystali zwycięstwa

Bitwa pod Kiesią. Polacy pogromili wrogów, lecz nie wykorzystali zwycięstwa

Dodano: 3
Husaria podczas parady w 1605 roku w Krakowie przedstawiona na Rulonie polskim, autorstwa Balthasara Gebhardta (ok. 1605)
Husaria podczas parady w 1605 roku w Krakowie przedstawiona na Rulonie polskim, autorstwa Balthasara Gebhardta (ok. 1605) Źródło: Wikimedia Commons
Bitwa pod Kiesią, znana także jako bitwa pod Wenden lub bitwa pod Cesis rozegrała się 7 stycznia 1601 roku na terenie dzisiejszej Łotwy. Była to jedna z pierwszych większych bitew w czasie wojny polsko-szwedzkiej, która trwała od roku.

Bitwa pod Kiesią to jedna z mniej znanych bitew polskiego oręża. Rozegrała się 7 stycznia 1601 roku w czasie wojny polsko-szwedzkiej. Polacy, choć odnieśli zdecydowane zwycięstwo, zaprzepaścili szansę na dalsze sukcesy.

Wojna polsko-szwedzka 1600-1611 – przyczyny

W listopadzie 1592 zmarł król Szwecji Jan III, ojciec polskiego króla Zygmunta III Wazy. W maju 1593 roku Zygmunt, jako prawowity następca tronu szwedzkiego, wyjechał do Szwecji (za zgodą polskiego Sejmu), aby zostać koronowanym na szwedzkiego monarchę.

Jak się jednak okazało, Szwedzi bardzo niechętnie spoglądali na Zygmunta, głównie ze względu na jego wyznanie. Zygmunt III był bowiem katolikiem, co w protestanckiej Szwecji wielu ludziom się nie podobało. W lutym 1594 roku Zygmunt III Waza został koronowany na króla Szwecji, lecz musiał przyrzec, że luteranie będą mieli pełną wolność wyznania. Choć niechętnie, Zygmunt przystał na to żądanie.

Zygmunt III Waza

Władzę nad Szwecją przekazał Zygmunt Radzie Regencyjnej i swemu stryjowi, Karolowi Sudermańskiemu, a sam niedługo później wyjechał do Polski, gdzie nie był od roku. Tymczasem, mający jedynie pełnić funkcje administracyjne, Karol Sudermański zapragnął zyskać dużo większy wpływ na rządy w Szwecji, niż pozwalał mu to bratanek. Wkrótce Karol Sudermański został mianowany naczelnikiem królestwa, a wszyscy Polacy musieli uciekać ze Szwecji.

Terenem, o który toczone nawiększe spory były Inflanty. W pacta conventa Zygmunt III Waza obiecał włączyć ten obszar w granice Rzeczpospolitej, lecz pomimo upływu lat obietnicy tej jeszcze nie spełnił. Inflanty znajdowały się jednocześnie w obszarze zainteresowań Szwecji. Dopóki Zygmunt był szwedzkim dziedzicem tronu, a później królem Szwecji, Inflanty pozostawały w jego sferze wpływów. Kiedy jednak Karol Sudermański coraz śmielej dawał do zrozumienia, że zamierza odebrać Zygmuntowi koronę, kwestia Inflant stała się punktem zapalnym.

Karol IX Sudermański

W maju 1598 roku Zygmunt III Waza ruszył do Szwecji rozprawić się z Karolem. Po początkowych sukcesach, uległ wojskom Karola Sudermańskiego w bitwie pod Linköping i musiał wracać do Gdańska. W lipcu 1599 roku riksdag zdetronizował Zygmunta Wazę, a królem uznał jego syna Władysława. Warunkiem było wysłanie 4-letniego księcia do Sztokholmu, gdzie byłby wychowywany w wierze luterańskiej. Na to Zygmunt III nie zamierzał się zgodzić.

Aby sytuację jeszcze bardziej skomplikować, a przy okazji sprowokować Szwedów, w marcu 1600 roku Zygmunt III Waza ogłosił przyłączenie do Polski Inflant. Na odpowiedź Szwecji nie trzeba było długo czekać.

Estonia, Inflanty. Bitwa pod Kiesią

Walki zaczęły się już pod koniec 1599 roku. Wojska Karola Sudermańskiego wyparły polskie oddziały z Estonii, która uznała władzę szwedzką. Karol ruszył do Inflant. Dysponował znaczną siłą – jego wojska liczyły 14 tysięcy żołnierzy, podczas, gdy Polaków pod dowództwem wojewody wendeńskiego Jerzego Farensbacha było zaledwie 4,5 tysiąca.

Wojska Karola Sudermańskiego w krótkim czasie zajęły Parnawę i Fellin, po czym ruszyły na Dorpat, który poddał się 6 stycznia. Następnego dnia, 7 stycznia rozpoczęła się bitwa pod Kiesią.

Żółkiewski z husarią, obraz Wojciecha Kossaka (1936)

Pewni siebie Szwedzi w sile 3 tysięcy żołnierzy zaatakowali polski obóz. Polacy pod dowództwem Macieja Dembińskiego zareagowały jednak bardzo szybko i błyskawicznie sformowały szyki. Szwedzi byli zaskoczeni. Polskie siły uderzyły na nich z pełną mocą. Prym wiodła husarią, która zmiotła Szwedów z pola bitwy. Oddziały Karola Sudermańskiego zaczęły uciekać w popłochu. Ci, którzy ocaleli spod husarskich kopyt, rzucili się w stronę skutej lodem rzeki, lecz część ludzi utopiła się, gdyż lód zaczął pękać. W bitwie pod Kiesią Szwedzi stracili prawie 2 tysięcy ludzi, podczas gdy Polacy zaledwie 10. Dla Szwedów była to kompletna klęska.

Niestety, zwycięstwo pod Kiesią został zaprzepaszczone. Polskie wojska były za słabo opłacane, więc wielu żołnierzy zaczęło opuszczać szeregi armii. Zaciężni żołnierze dopuszczali się też kradzieży i grabili dobytek miejscowej ludności, co spowodowało, że w Inflantach rosła niechęć do Polaków

Szwedzi odbudowali straty i rozpoczęli kolejną ofensywę. Bitwa pod Kiesią była dopiero preludium. Wojna polsko-szwedzka o Inflanty i sukcesję szwedzką trwała jeszcze dziesięć lat. Jej kulminacyjnym momentem była zwycięska dla Polaków, jedna z najważniejszych w naszej historii, bitwa pod Kircholmem.

Zygmunt III Waza do końca życia używał tytułu króla Szwecji, choć nigdy na tron w Sztokholmie nie wrócił.

Czytaj też:
Bitwa pod Kircholmem. Geniusz Chodkiewicza chwalony w całej Europie
Czytaj też:
Polska aż do… Estonii. Jak Inflanty dołączono do Rzeczpospolitej
Czytaj też:
Stefan Czarniecki. Legenda. Hetman ze słów polskiego hymnu

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl