"Smokin’ Joe". Historia pierwszego zwycięzcy nad Muhammadem Alim

"Smokin’ Joe". Historia pierwszego zwycięzcy nad Muhammadem Alim

Dodano: 
Joe Frazier nokautuje Terry'ego Daniels Through Ropes'a
Joe Frazier nokautuje Terry'ego Daniels Through Ropes'a Źródło: Wikimedia Commons / 999real / Public domain
W historii wagi ciężkiej niewielu pięściarzy zapisało się tak wyraziście jak Joe Frazier. Niekwestionowany zawodowy mistrz świata w latach 1970-1973.

"Smokin' Joe" słynął z twardości, nieustępliwości i bezkompromisowego stylu, który na początku lat 70. uczynił z niego jednego z topowych pięściarzy kategorii ciężkiej.

Bokserska kariera Joe Fraziera

Joseph William Frazier urodził się w 1944 roku w Beaufort w Karolinie Południowej. Dorastał w biednej, rolniczej rodzinie. Boks stał się dla niego drogą do wyrwania się z prowincji. Amerykanin szybko zaczął wyróżniać się w walkach amatorskich. Zwrócił na siebie uwagę trenerów i w 1964 roku, po kontuzji Buster Mathisa, niespodziewanie został włączony do składu amerykańskiej reprezentacji na igrzyska w Tokio i zdobył złoty medal olimpijski w wadze ciężkiej. Ten sukces otworzył mu drzwi do zawodowstwa.

Frazier nie był klasycznym, wysokim i dystansowym ciężkim. Mierzył około 182 cm, co w tej kategorii, nawet jak na tamte czasy, nie było wzrostem imponującym. Był za to krępi i bardzo silny. Jego znakiem firmowym była niska pozycja, ciągła praca tułowiem i głową oraz nieustanny pressing. Skracał dystans, "wchodził pod" ciosy rywali i rozbijał ich potężnym lewym sierpowym. Nie był technicznym wirtuozem, ale nadrabiał sercem do walki i wyśmienitym przygotowaniem kondycyjnym.

Walki z Alim i Foremanem

W 1970 roku zdobył pas mistrza świata wagi ciężkiej, pokonując Jimmy’ego Ellisa. Jednak prawdziwą sławę przyniosły mu pojedynki z Muhammadem Alim. Ich pierwsze starcie, nazwane "Walką Stulecia", odbyło się 8 marca 1971 roku w nowojorskim Madison Square Garden. Obaj byli niepokonani, a stawka – nieoficjalne miano najlepszego pięściarza globu – elektryzowała świat. Frazier wygrał jednogłośną decyzją sędziów, a w 15. rundzie posłał Alego na deski potężnym lewym sierpowym. Było to pierwsze w karierze zwycięstwo nad Alim i jeden z najważniejszych momentów w historii pięściarstwa.

W 1973 roku Frazier stracił tytuł w starciu z młodym George'm Foremanem. W Kingston na Jamajce Foreman zdominował mistrza, posyłając go sześciokrotnie na deski w ciągu dwóch rund. Była to brutalna porażka, która pokazała ograniczenia stylu Fraziera wobec potężnego punchera o dużym zasięgu. W styczniu 1974 Fraizer przegrał rewanżowy pojedynek z Alim.

Trylogię z Alim dopełniły dwie kolejne walki, z których najsłynniejsza była "Thrilla in Manila" w 1975 roku – jedna z najbardziej znanych walk w całej historii boksu. W piekielnym upale obaj toczyli wyniszczającą wojnę przez 14 rund pojedynku zakontraktowanego na 15. W końcówce obaj praktycznie słaniali się na nogach. Po czternastej trener Fraziera przerwał pojedynek, uznając, że jego zawodnik jest zbyt wyczerpany. Sam Ali przyznał później, że było to najtrudniejsze starcie w jego karierze.

Na swojej drodze Frazier pokonywał wielu czołowych ciężkich epoki. W 1966 roku wygrał z twardym Oscarem Bonaveną, choć sam musiał podnosić się z desek. Dwukrotnie mierzył się także z wymagającym Jerrym Quarrym, wychodząc z tych walk zwycięsko. W 1972 roku efektownie zastopował niepokonanego dotąd Rona Standera, broniąc tytułu mistrzowskiego. Po "Thrilla in Manila" jego kariera stopniowo wygasała, choć wrócił jeszcze na ring pod koniec lat 70. W czerwcu 1976 stoczył kolejny pojedynek z Foremanem zakończony porażką przez nokaut. Ostatnią walkę stoczył w 1981 roku w Chicago przeciwko Floydowi Cummingsowi. Pojedynek zakończył się remisem. Wkrótce potem definitywnie zakończył zawodową karierę.

Po zakończeniu kariery

Całościowy bilans zawodowy Fraziera to 32 zwycięstwa (27 przed czasem), 4 porażki i 1 remis. Przegrał tylko z Alim i Foremanem. Był mistrzem świata, olimpijskim złotym medalistą i jednym z symboli złotej ery wagi ciężkiej.

Po zakończeniu kariery prowadził salę treningową w Filadelfii, gdzie szkolił młodych pięściarzy. Próbował też sił jako trener i okazjonalnie pojawiał się w mediach jako ekspert bokserski. Zmarł w 2011 roku w wieku 67 lat.

Czytaj też:
Foreman na ringu w dżungli. Kulisy najsłynniejszej walki w historii
Czytaj też:
Lewis, Tyson, Bowe. Wielkie ringowe boje Evandera Holyfielda