Aleksander Gierymski przez lata pozostawał w cieniu swego starszego brata, zmarłego przedwcześnie Maksymiliana. On sam zawsze się do niego porównywał. Próbował wielu malarskich stylów, inspirował się różną tematyką. Jego dzieła są wyjątkowo różnorodne: od skąpanych w ciepłych kolorach, radosnych scen rodzajowych po mroczne nokturny. Jak mało kto potrafił pokazać życie codzienne różnych warstw społecznych. Był malarzem Warszawy. Jego twórczość, sytuująca się na pograniczu realizmu i wczesnego impresjonizmu, wywarła ogromny wpływ na rozwój polskiego malarstwa. Przez szerszą widownię doceniony został tak naprawdę dopiero po śmierci, choć już na początku jego kariery Gierymskiego dostrzegli tacy artyści jak Stanisław Witkiewicz.
Wieczna samokrytyka
Aleksander Gierymski urodził się 30 stycznia 1850 roku w Warszawie. Jego ojciec, Józef Gierymski, był urzędnikiem państwowym. Starszy o kilka lat brat Maksymilian (1846-1874) również został uznanym malarzem. Wczesna śmierć ojca sprawiła, że sytuacja materialna rodziny była trudna, co miało wpływ na dalsze losy Aleksandra.
Początkowo Aleksander studiował w warszawskiej Klasie Rysunkowej. Tam ujawnił się jego wybitny talent. W 1868 roku wyjechał do Monachium, jednego z najważniejszych wówczas ośrodków artystycznych w Europie. Tam, podobnie jak wielu młodych polskich malarzy, kształcił się w Akademii Sztuk Pięknych, zdobywając solidne podstawy warsztatu malarskiego. Po zakończeniu studiów Gierymski wiele podróżował – przebywał m.in. we Włoszech (namalował wtedy obrazy takie jak „Austeria rzymska” i „Gra w mora”, które zdobyły uznanie w kraju).
Później towarzyszył chorującemu bratu przebywającemu w alpejskich uzdrowiskach. Po jego śmierci wrócił do Włoch. Powstały wtedy jedne z jego najwcześniejszych znaczących obrazów, takie jak „W altanie” czy „Sjesta włoska”. Namalowanie dzieła „W altanie” poprzedziły długie przygotowania. Gierymski wiele miesięcy zgłębiał oddziaływanie na siebie kolorów i światła, aby uwiecznić scenę w jak najbardziej realistyczny sposób.
Aleksander Gierymski wrócił do Warszawy w latach 80. XIX wieku. To tutaj stworzył swoje najbardziej znane dzieła, zachęcany do tworzenia m.in. przez Stanisława Witkiewicza, który bardzo cenił jego prace. Gierymski skupiał się przede wszystkim na scenach miejskich i scenach życia codziennego. Często przedstawiał ludzi ubogich, robotników oraz warszawskich Żydów. Do najważniejszych obrazów z tego okresu należą „Żydówka z pomarańczami”, „Piaskarze”, „Święto Trąbek” czy „Brama na Starym Mieście w Warszawie”. Gierymski z niezwykłą wnikliwością obserwował rzeczywistość, oddając atmosferę miasta, grę światła i koloru oraz psychologiczny wymiar postaci.
Te dzieła nie znalazły jednak zrozumienia publiczności, co wrażliwego Gierymskiego bardzo dotknęło. W 1888 roku opuścił Warszawę. Mieszkał w Niemczech i Włoszech. Zajął się malowaniem głównie pejzaży i nokturnów. W tym samym czasie nasilały się jego problemy zdrowotne. Cierpiał na zaburzenia psychiczne i depresję, które utrudniały mu pracę i relacje z otoczeniem. Żył w odosobnieniu i ubóstwie. Aleksander Gierymski zmarł 6 marca 1901 roku w szpitalu psychiatrycznym w Rzymie, w zapomnieniu i biedzie. Jego śmierć przeszła niemal bez echa, a pełne uznanie przyszło dopiero po latach.
Gierymskiego fascynowały zjawiska optyczne, refleksy świetlne i zmienność barw, co zbliżało go do impresjonizmu, choć sam nigdy się z nim nie utożsamiał. Jego obrazy często spotykały się z niezrozumieniem i krytyką, a brak sukcesu finansowego pogłębiał jego frustrację. Dziś Aleksander Gierymski uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich malarzy realizmu i prekursora nowoczesnego malarstwa.
Czytaj też:
Mały wzrostem, wielki duchem. Polski malarz narodowyCzytaj też:
Najważniejsze w jej obrazach były oczy. "Smutne? Cóż ja zrobię, że smutne"Czytaj też:
"Dzieciobójstwo" Podkowińskiego
