Horror rabacji galicyjskiej. Dlaczego chłopi wyrzynali polską szlachtę

Horror rabacji galicyjskiej. Dlaczego chłopi wyrzynali polską szlachtę

Dodano: 
"Historia DoRzeczy", kwiecień 2026
"Historia DoRzeczy", kwiecień 2026 
Szlachta była mordowana na wszelkie możliwe sposoby. Nie wyłączając tych najbardziej makabrycznych, do czego nawiązują słowa „mego dziadka piłą rżnęli”, które padają w „Weselu”.

„Jak zauważa Sławomir Koper w głównym tekście numeru, w trakcie rabacji galicyjskiej rozegrały się sceny, jakich na ziemiach polskich nie widziano od czasów powstania Chmielnickiego i koliszczyzny. Można też spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. Niektórym Polakom sceny rozgrywające się zimą 1846 r. na galicyjskich dworach kojarzyć się będą z horrorem, do którego doszło niemal 100 lat później nieco dalej na wschód – na Wołyniu. Oczywiście wybuch chłopskiego gniewu miał swoje przyczyny, o których trzeba uczciwie opowiedzieć. Brutalne wykorzystywanie chłopów przez szlachciców, którzy często byli po prostu panami ich życia i śmierci, quasiniewolnicza pańszczyzna i wreszcie piszcząca bieda, za którą wieś obwiniała dwór. To wszystko prawda i takie było podglebie tych makabrycznych wydarzeń, ale jednak tak dzikiego szału mordowania, który pochłonął w ciągu zaledwie kilku dni być może nawet 2–3 tys. ofiar (szacunki są tu niedokładne), nie da się usprawiedliwiać”. – pisze redaktor naczelny „Historii DoRzeczy”, Piotr Włoczyk.

Historia DoRzeczy 4/2026

Na przełomie 1845 i 1846 roku w Galicji wrzało. Polska szlachta szykowała się do rozpoczęcia powstania przeciwko Austriakom, lecz były to przygotowania chaotyczne, niedające wielkich nadziei na powodzenie. Niektórzy, jak Julian Goslar i Edward Dembowski postulowali, aby do dołączenia do zrywu namówić chłopów, lecz głosy te odezwały się zbyt późno.

Chłopi na ogół nie rozumieli pojęć takich, jak „walka o niepodległość Polski”. Dla nich liczył się teraźniejszy byt, poprawa losu tu i teraz. Kiedy polscy panowie, których na co dzień kojarzyli raczej z pracą, ale i wyzyskiem na polu czy karą chłosty, obiecywali zniesienie pańszczyzny, wydawało im się to niemożliwe, nawet jeśli częścią polskiej szlachty kierowały autentyczne, dobre intencje. Inaczej rzecz miała się, kiedy o poprawie losu chłopstwa mówili austriaccy urzędnicy. Dla wielu chłopów to oni byli wiarygodni...

W najnowszym wydaniu „Historii DoRzeczy” przyglądamy się krwawym wydarzeniom rabacji galicyjskiej.

Co ponadto?

Zapraszamy do zapoznania się ze spisem treści:

"Historia DoRzeczy", kwiecień 2026 - spis treści (1)"Historia DoRzeczy", kwiecień 2026 - spis treści (2)

W naszym miesięczniku znajdziecie Państwo również felietony oraz recenzje najciekawszych książek, które ukazały się na naszym rynku wydawniczym w ostatnich tygodniach.

Zapraszamy do wydania papierowego oraz elektronicznego.

Teksty dostępne są także dla Czytelników DoRzeczy+ !

"Historia Do Rzeczy" już w kioskach!

Zapraszamy do punktów sprzedaży oraz subskrypcji cyfrowej.

Życzymy udanej lektury!

Historia Do Rzeczy 4/2026 - OkładkaCzytaj też:
Na wozie z trupami
Czytaj też:
Piekło rabacji galicyjskiej
Czytaj też:
Zbrodnia i skrucha
Czytaj też:
"Kojot" na granicy śmierci
Czytaj też:
Czmychający Bierut

Źródło: Historia DoRzeczy