Kardynał Stefan Wyszyński – życiorys, którym można by obdzielić wiele osób

Kardynał Stefan Wyszyński – życiorys, którym można by obdzielić wiele osób

Dodano: 
Kard. Stefan Wyszyński
Kard. Stefan Wyszyński Źródło: PAP
Kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia. Jeden z największych ludzi w historii Polski. 12 września 2021 roku, zostanie w końcu wyniesiony na ołtarze.

Kiedy Stefan Wyszyński przyjmował święcenia kapłańskie był ciężko chory. Dolegała mu poważna choroba płuc. Święcenia miały odbyć się 29 czerwca 1924 roku, lecz trzeba było je przełożyć na 3 sierpnia. Wyszyński i tak był bardzo słaby, trzeba było mu pomagać, żeby wstał. Podobno wiele osób dziwiło się wtedy, po co ten młody człowiek tak bardzo pragnie zostać księdzem. Wielu nie wierzyło, że przeżyje kolejny rok.

Czytaj też:
Droga do kapłaństwa kardynała Wyszyńskiego. 120 rocznica urodzin Prymasa Tysiąclecia

Stefan Wyszyński wyszedł jednak z choroby. Jego pierwszą parafią była parafia katedralna pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Włocławku. W kolejnym roku rozpoczął studia na Wydziale Prawa Kanonicznego i Wydziale Prawa i Nauk Ekonomiczno-Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, pod kierunkiem ks. prof. Antoniego Szymańskiego. W 1929 roku obronił doktorat pisząc pracę na temat prawa rodziny, Kościoła i państwa do szkoły.

W roku 1926 kardynał Wyszyński, na zaproszenie swego przyjaciela, Czcigodnego Sługi Bożego księdza Władysława Korniłowicza, przyjechał do Ośrodka dla Ociemniałych w Laskach, prowadzonego przez Matkę Elżbietę (Różę Czacką), co stało się początkiem współpracy Wyszyńskiego z Czacką i Ośrodkiem, gdzie później wracał.

Kard. Stefan Wyszyński

Wyszyński wiele publikował, zarówno w czasopismach, jak wydawnictwach naukowych. W latach 1931–1939 wydał aż 106 artykułów i pism. Poświęcił się także pracy akademickiej. Wykładał m.in. prawo kanoniczne, socjologię i katolicką naukę społeczną w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku. Jednocześnie prowadził „chrześcijański uniwersytet robotniczy”. Był pierwszym kapelanem Stronnictwa Pracy, powołanego w 1937 roku. W tym samym roku został członkiem Rady Społecznej przy prymasie Polski.

Po wybuchu II wojny światowej w 1939 roku, Stefan Wyszyński otrzymał polecenie ukrywania się ze względu na niebezpieczeństwo aresztowania przez Gestapo. Przez jakiś czas faktycznie ukrywał się, lecz wkrótce został kapelanem niewidomych w Kozłówce i Żułowie. W 1942 roku wyjechał do Lasek, gdzie pracował wraz z Różą Czacką.

W czasie Powstania Warszawskiego ksiądz Wyszyński działał w Warszawie. Przybrał pseudonim „Radwan III”. Był kapelanem Armii Krajowej w grupie „Kampinos” i pracował w szpitalu powstańczym. Opatrywał rannych i chorych, a nawet asystował przy operacjach.

Po wojnie powrócił do Włocławka, gdzie organizował na nowo Wyższe Seminarium Duchowne, a później został jego rektorem. Sprawował wówczas wiele funkcji: był rektorem i wykładowcą, a zarazem wikariuszem w parafii św. Jana Chrzciciela w Lubrańcu i proboszczem parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Kłobii i parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Zgłowiączce. W sierpniu 1945 roku został kanonikiem kapituły katedralnej we Włocławku

Kardynał Stefan Wyszyński w czasie internowania w Komańczy

Wyszyński święcenia biskupie zaś otrzymał na Jasnej Górze z rąk kardynała Augusta Hlonda, prymasa Polski. Jego ingres odbył się 26 maja 1946 roku w Lublinie. Był najmłodszym członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Jako biskup lubelski założył Związek „Caritas” i wznowił działalność Instytutu Wyższej Kultury Religijnej. Zaczął też na nowo wykładać na KUL-u.

Biskup Wyszyński na prymasa Polski został wyznaczony przez Augusta Hlonda. Hlond, w liście do papieża prosił, aby ten mianował Wyszyńskiego prymasem, kiedy on umrze. Pius XII spełnił wolę kardynała Hlonda i 12 listopada 1948 roku Stefan Wyszyński został mianowany arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim, a tym samym prymasem Polski.

Ingres odbył się 2 lutego 1949 roku w Gnieźnie, a drugi 6 lutego w Warszawie – choć nie bez przeszkód. Komuniści już dawno mieli „na oku” prężnie działającego (inwigilacja Wyszyńskiego przez służby bezpieczeństwa trwała od 1946 roku aż do jego śmierci, a więc przez 35 lat) i znanego dość powszechnie biskupa. W drodze na uroczystości, samochód, którym jechał Wyszyński był wielokrotnie zatrzymywany, a on sam legitymowany.

W Warszawie w czasie ingresu Wyszyński mówił:
- Od dziś zaczyna się moja droga przez Warszawę. Znam ją dobrze, jestem z nią związany tak blisko, może najbardziej była mi bliska, gdy broczyła krwią w powstaniu, gdy patrzyłem z Izabelina na dymy ofiarnego wielkiego ołtarza całopalenia. Dzisiaj muszę pokochać Warszawę i oddać jej swoje siły i życie. O wiele to łatwiej dziś niż kiedykolwiek. Oby Bóg – Miłość nadał tej pasterskiej miłości swoje Ojcowskie oblicze.

29 listopada 1952 roku papież Pius XII wyniósł arcybiskupa Wyszyńskiego do godności kardynalskiej. Został tez mianowany członkiem kolegium kardynalskiego.

Od 1949 roku kardynał Wyszyński rozpoczął rozmowy z władzami komunistycznymi w ramach tzw. Komisji Mieszanej. Kościół, w zamian za zagwarantowanie nauczania religii w szkołach i funkcjonowanie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, uznał granice Ziem Odzyskanych Polski Ludowej. Komuniści nie przestrzegali jednak porozumień, m.in. systematycznie ograniczając obecność religii w szkołach. 8 maja 1953 na Konferencji Episkopatu Polski w Krakowie z inicjatywy Wyszyńskiego opublikowano list pod nazwą „Non possumus”, w którym wyrażono stanowczy sprzeciw wobec działań komunistów wobec Kościoła w Polsce.

Na początku lat 50. na najwyższych szczeblach komunistycznej władzy w Polsce zapadła decyzja o internowaniu kardynała Wyszyńskiego. Został on aresztowany 25 września 1953 roku w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Był przetrzymywany w kilku miejscach odosobnienia. W czasie pobytu w Komańczy napisał słowa ślubów narodu polskiego. Został zwolniony dopiero po trzech latach, w październiku 1956 roku.

Czytaj też:
Śluby Jasnogórskie prymasa Wyszyńskiego. 300 lat po Ślubach Lwowskich Jana Kazimierza

Wyszyński, po wyjściu na wolność, kontynuował walkę o wolność Kościoła pod rządami komunistów. Rozpoczął z nimi kolejne rozmowy, które doprowadziły do podpisania porozumienia, tym razem bardziej korzystnego.

W latach 1957-1966 był jednym z inicjatorów i organizatorów obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski, Władze próbowały na wszelkie możliwe sposoby utrudnić organizację uroczystości, lecz i tak doszły one do skutku. W 1965 Wyszyński był jednym z inicjatorów wystosowania orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich, z którego pochodzi słynny cytat: „...przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.

Wyszyński był dwukrotnie mianowany do Pokojowej Nagrody Nobla, w roku 1977 i 1978, lecz jej nie otrzymał.

Po wybuchu strajków w Polsce, w sierpniu 1980 roku, kardynał Wyszyński wzywał do rozwagi i odpowiedzialności. Brał udział w rozmowach pomiędzy „Solidarnością” a władzami PRL.

W połowie marca 1981 roku prymas Wyszyński był już bardzo chory. Rozpoznano u niego chorobę nowotworową. 22 maja ostatni raz wystąpił publicznie otwierając obrady Rady Głównej Episkopatu Polski. Kardynał Stefan Wyszyński zmarł 28 maja 1981 roku w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.

Kard. Stefan Wyszyński

Na posiedzeniu Komisji Wspólnej podjęto decyzję o ogłoszeniu żałoby narodowej trwającej od 28 do 31 maja. Pogrzeb prymasa Wyszyńskiego odbył się 31 maja. Wzięły w nim udział tysiące ludzi. Prymas został pochowany w kamiennym sarkofagu w podziemiach archikatedry warszawskiej. Obecnie sarkofag znajduje się w kaplicy w lewej, północnej nawie świątyni.

Z inicjatywy następcy prymasa Wyszyńskiego oraz osobistego sekretarza, kardynała Józefa Glempa, w 1988 roku podjęto starania celem wyniesienia go na ołtarze. Od 20 maja 1989 roku przysługiwał Stefanowi Wyszyńskiemu tytuł Sługi Bożego. 26 kwietnia 2016 roku komisja teologiczna w Rzymie jednomyślnie uznała heroiczność jego cnót. Od tamtej pory przysługuje mu tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Beatyfikacja kardynała Wyszyńskiego odbędzie się dzisiaj, 12 września 2021 roku o godzinie 12:00.

Czytaj też:
Róża Czacka. Matka Elżbieta – całe życie w służbie innym
Czytaj też:
Biskup Antoni Baraniak – kapłan niezłomny. Torturowany, nigdy nie wydał prymasa Wyszyńskiego