Polska niepodległa! Odzyskana wolność po latach zaborów
  • Anna SzczepańskaAutor:Anna Szczepańska

Polska niepodległa! Odzyskana wolność po latach zaborów

Dodano: 
Listopad 1918: student uniwersytetu zawiesza flagę Polski na pałacu namiestnikowskim w Warszawie
Listopad 1918: student uniwersytetu zawiesza flagę Polski na pałacu namiestnikowskim w Warszawie Źródło: Wikimedia Commons
11 listopada świętujemy Narodowe Święto Niepodległości. Zostało ono ustanowione 23 kwietnia 1937 roku. 11 listopada to niezwykle symboliczna data. Tego dnia zakończyła się I wojna światowa, a Polska powróciła do grona niepodległych państw.

Narodowe Święto Niepodległości jest obchodzone każdego roku w dniu 11 listopada na pamiątkę odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Święto to znieśli komuniści w roku 1945, kiedy przejęli władzę w Polsce. Narodowe Święto Niepodległości powróciło do kalendarza świąt w 1989 roku. Od tamtej pory jest to dzień wolny od pracy.

Niepodległość nie została Polakom darowana z dnia na dzień, a to, że Polska powróciła na mapy Europy po 123 latach zaborów nie było zasługą tylko kilkunastu działaczy, którzy walczyli o Polskę w czasie I wojny światowej.

Polska wolność to zasługa kilku pokoleń Polaków, którzy – poczynając od 1795 roku, kiedy miał miejsce trzeci rozbiór Rzeczpospolitej– nie zapomnieli o swoich korzeniach, tradycji, języku i wierze. To dzięki nim: Polakom, którzy wciąż pielęgnowali pamięć o utraconej Ojczyźnie, dzięki zwykłym ludziom, powstańcom listopadowym i styczniowym, działaczom z okresu Wiosny Ludów, naukowcom, badaczom i podróżnikom – cały świat nieustannie przypominał sobie o Polsce. O kraju nad Wisłą, który wciąż, pomimo niewoli, nie miał zamiaru się poddawać i wciąż wierzył, że kiedyś odrodzi się na nowo.

Tym samym w kolejną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, warto pamiętać nie tylko o Romanie Dmowskim, Józefie Piłsudskim, Ignacym Janie Paderewskim czy Wincentym Witosie. Wspomnijmy także Józefa Poniatowskiego, Romualda Traugutta, Juliusza Słowackiego, Józefa Sowińskiego, Adama Jerzego Czartoryskiego, Tadeusza Kościuszkę, Adam Mickiewicza, Fryderyka Chopina, Marię Skłodowską-Curie, Ignacego Łukasiewicza, Józefa Bema, Jana Szczepanika, Kazimierza Pułaskiego, Henryka Sienkiewicza, Marię Konopnicką, Jana Matejkę, Henryka Sienkiewicza, Stefana Szolc-Rogozińskiego, Tytusa Chałubińskiego, Stanisława Witkiewicza oraz setki innych Polaków, którzy przez dekady, w różny sposób, walczyli o naszą wspólną, niepodległą Ojczyznę.

Długa droga do wolności

Polska ostatecznie zniknęła z map Europy w roku 1795. Trzech zaborców: Rosja, Prusy i Austria podzieliły między siebie całe terytorium Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Działania państw ościennych na rzecz osłabienia Polski trwały od lat. W wewnętrzne sprawy Rzeczpospolitej ingerowała zwłaszcza Rosja.

Pomimo utraty niepodległości Polacy nie porzucili swojej tożsamości oraz nadziei, że odzyskają ojczyznę. Ludzie próbowali radzić sobie w nowej rzeczywistości, niektórzy dość szybko pogodzili się z porządkiem, jaki nastał. Wiele osób chciało jednak walczyć o odzyskanie wolności z bronią w ręku. Okazja nadarzyła się już w 1797 roku, kiedy z inicjatywy Jana Henryka Dąbrowskiego utworzono w północnych Włoszech Legiony Polskie.

Oddziały Strzelców w "Oleandrach" w Krakowie. Sierpień 1914 roku

W czasie zaborów wizje odzyskania niepodległości były różne. Kłócono się, dyskutowano. Część działaczy niepodległościowych opowiadało się za sojuszem z Prusami, inni widzieli szansę, jeśli królem Polski zostałby rosyjski car. U progu XIX wieku trudno było marzyć o odzyskaniu w pełni suwerennej ojczyzny.

Szanse przyniósł sojusz z Napoleonem, za którym opowiedział się książę Józef Poniatowski. I na taki krok nie wszyscy się zgadzali, tak jak książę Adam Jerzy Czartoryski, który widział lepsza szanse dla Polski przy boku cara Aleksandra.

Rok 1807 dał Polakom Księstwo Warszawskie, a 1815, wraz z zakończeniem wojen napoleońskich - Królestwo Polskie (pod berłem Rosji) oraz Wielkie Księstwo Poznańskie (pod berłem Prus).

W przypadku Królestwa Polskiego okazało się, że to wizja Czartoryskiego ostatecznie zwyciężyła. Niestety następcy Aleksandra I nie mieli wobec Polaków już żadnych sentymentów i prowadzili ostrą politykę mającą na celu wynarodowienie mieszkańców ziem polskich.

Powstanie listopadowe to pierwszy, od czasów trzeciego zaboru, tak duży zryw niepodległościowy. Polacy walczyli z zaborcą niemal rok. Niestety powstanie nie miało szans powodzenia. Podobnie jak powstanie styczniowe, które trwało w latach 1863-1864.

Komitet Narodowy Polski w Paryżu 1918. Siedzą od lewej: Maurycy Zamoyski, Roman Dmowski, Erazm Piltz, stoją Stanisław Kozicki, Jan Emanuel Rozwadowski, Konstanty Skirmunt, Franciszek Fronczak, Władysław Sobański, Marian Seyda, Józef Wielowieyski

Po powstaniu styczniowym ludzie zniechęcili się do walki zbrojnej. Powstały hasła pracy organicznej, pracy u podstaw i konieczności przedsięwzięcia akcji uświadamiającej Polaków pod wszystkimi zaborami.

W drugiej połowie XIX wieku w zaborach pruskim i rosyjskim wzmagała się polityka germanizacji i rusyfikacji Polaków, m.in. zakazane było używanie języka polskiego w urzędach czy szkołach. Za działalność niepodległościową groziły represje, a w przypadku Rosji – zsyłki na Syberię. Stosunkowo najwięcej swobody było w Galicji. Tam uciekano przed prześladowaniami, obchodzono polskie święta, mogły także działać polskie organizacje polityczne.

Z biegiem lat zaczęła wzmagać się aktywność „politykujących” działaczy, która zmniejszyła się po powstaniu styczniowym. W 1890 roku utworzono Polską Partię Socjalno-Demokratyczna (PPSD), na czele której stanął Ignacy Daszyński. W 1892 roku powstała w Paryżu Polska Partia Socjalistyczna (PPS), której najsłynniejszym działaczem był Józef Piłsudski. Jednocześnie rozwijał się ruch narodowy, który stworzył swoją partię, Ligę Narodową, w 1893 roku, którą w 1897 roku przemianowano na Stronnictwo Demokratyczno-Narodowe, na którego czele stanął Roman Dmowski. W 1895 roku powstało Stronnictwo Ludowe; w 1903 roku przemianowane na Polskie Stronnictwo Ludowe, gdzie czołową postacią był Wincenty Witos. Na obszarze wszystkich ziem polskich pod zaborami powstawały także inne ugrupowania polityczne.

Atmosfera w Europie w pierwszych latach XX wieku zapowiadała wiszący w powietrzu konflikt. Już na początku wcześniejszego stulecia polscy działacze niepodległościowi (jak Adam Jerzy Czartoryski) mówili, że Polska może uzyskać suwerenność tylko na drodze ogólnoeuropejskiego konfliktu pomiędzy zaborcami. Sto lat później wyczuwano, że taki konflikt może wybuchnąć już niebawem.

Rada Regencyjna, od lewej: hrabia Józef Ostrowski, arcybiskup Aleksander Kakowski, książę Zdzisław Lubomirski

W roku 1908 w Galicji ludzie związani z Józefem Piłsudskim powołali do życia Związek Walki Czynnej, który miał przygotować polską młodzież o do walki o ojczyznę. W sierpniu 1914 roku wybuchła wojna światowa, określana jako Wielka Wojna. Jeszcze w tym samym roku powstały Legiony Polskie, które walczyły w wielu bitwach I wojny światowej. Józef Piłsudski szanse na uzyskanie wolności wiązał z państwami centralnymi. Nie zgadzał się z nim Roman Dmowski, który był zdania, że wolność może dać Polsce sojusz Rosją, a tym samym z państwami Ententy.

Przełomem na polskiej drodze do niepodległości był Akt 5 listopada. Był to dokument wydany 5 listopada 1916 roku w Pszczynie. Doszło wówczas do spotkania generalnych gubernatorów z ramienia Niemiec i Austrii, Hansa Hartwiga von Beselera i Karla Kuka. Obaj, w imieniu swoich rządów, obiecali Polakom utworzenie suwerennego Królestwa Polskiego.

Ta trochę niespodziewana reakcja musiała wywołać odpowiedź Rosji, którą – chcąc mieć nadal wpływ na to, co dzieje się na ziemiach polskich – musiała przedstawić Polakom lepszą „ofertę” niepodległości niż Niemcy i Austro-Węgry. Akt 5 listopada, choć nie tworzył niezależnej Polski od razu, to wywołał dyskusję o niej na całym świecie. Zaledwie dwa lata wcześniej nikt nie spodziewał się, że Polska wróci na mapy Europy. Wielki Polak, orędownik polskiej wolności i wybitny pianista, Ignacy Jan Paderewski jeszcze w 1914 roku usłyszał przecież od brytyjskiego premiera: „Nie ma żadnej nadziei na przyszłość dla Ojczyzny Pana”.

W roku 1915 Józef Piłsudski zaczął formować Polską Organizację Wojskową. W marcu 1917 roku, dzięki staraniom dyplomatycznym Romana Dmowskiego, zaczęto tworzyć Armię Polską we Francji, zwaną Błękitną Armią generała Józefa Hallera. Tak, jak Piłsudski prężnie działał w Legionach, walcząc na frontach I wojny światowej o wolną Polskę, tak Dmowski orędował za niepodległością naszej Ojczyzny w całej Europie, prowadząc wraz z Komitetem Narodowym Polskim szeroko zakrojoną akcję dyplomatyczną, wykładając konieczność utworzenia państwa polskiego.

Efektem działań Dmowskiego, a także Ignacego Jana Paderewskiego, było m.in. orędzie prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilsona, który 8 stycznia 1918 roku ogłosił słynnych 14. punktów przyszłego pokoju. Jednym z warunków osiągnięcia pokoju było istnienie niepodległej Polski z dostępem do morza. 3 czerwca tego samego roku premierzy Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch potwierdzili, że Polska musi odzyskać niepodległość, jeśli w Europie ma zapanować pokój.

Ignacy Paderewski w Poznaniu, 27 grudnia 1918

W lipcu 1917 roku nastąpił tzw. kryzys przysięgowy, kiedy większość żołnierzy Legionów odmówiła złożenia przysięgi wierności cesarzowi Niemiec. Legioniści, w tym Józef Piłsudski zostali internowani. Żołnierze w Szczypiornie i Beniaminowie, zaś Piłsudski w Magdeburgu.

14 stycznia 1917 roku powstała Tymczasowa Rada Stanu w Królestwie Polskim ustanowiona przez niemieckie i austro-węgierskie władze. Kilka miesięcy później, we wrześniu, powstała Rada Regencyjna, która przejęła, de facto, obowiązki głowy państwa. 27 października 1918 roku w Krakowie powstała Polska Komisja Likwidacyjna, którą kierowali Ignacy Daszyński i Wincenty Witos. Prowadzili oni akcję przejmowania władzy przez Polaków na terenie zachodniej części zaboru austriackiego. Niepodległość Polski jawiła się już coraz wyraźniej, choć państwo nie miało jeszcze konkretnych kształtów. Jednakże w ręce Polaków dostawało się coraz więcej obszarów: szkolnictwo, gospodarka, częściowo wojsko. Wojenny chaos powodował, że władza zaborców na terenie Polski była coraz słabsza.

7 listopada w Lublinie powstał, kierowany przez Ignacego Daszyńskiego, Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Trzy dni później, 10 listopada do Warszawy przyjechał Józef Piłsudski, którego Niemcy wypuścili z Magdeburga.

11 listopada 1918 roku – dla Polaków data tak symboliczna – to umowny koniec I wojny światowej. Państwa centralne poniosły klęskę i tego dnia podpisano rozejm w Compiègne. Tego dnia Rada Regencyjna przekazała władzę zwierzchnią nad wojskiem brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu oraz mianowała go naczelnym dowódcą wojsk polskich.

O tamtych listopadowych dniach pisał później Jędrzej Moraczewski:

Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma „ich”. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili. (...) Cztery pokolenia nadaremno na tę chwilę czekały, piąte doczekało.

11 listopada 1918 roku to symboliczny dzień odzyskania przez Polskę niepodległości. Walka o kształt państwa trwała jeszcze wiele kolejnych miesięcy. Polacy walczyli o polskie granice z Ukrainą, Czechosłowacją i Niemcami. Walczyli w powstaniach śląskich oraz w zwycięskim powstaniu wielkopolskim. Polska odepchnęła bolszewicką Rosję znad Wisły blokując jej marsz na Zachód.

Początki polskiej państwowości po 123 latach niewoli były bardzo trudne, ale, jak pisał Moraczewski, „To nic! Będzie dobrze”. Polska, za którą tyle pokoleń Polaków przelało krew i na która tyle pokoleń czekało, była w końcu niepodległa. I tylko to się wtedy liczyło.

Czytaj też:
Rzeczpospolita Zakopiańska. Jak niepodległa powstała pod Tatrami
Czytaj też:
"Mam obowiązki polskie". Roman Dmowski i jego droga do niepodległej Ojczyzny
Czytaj też:
Pierwsza Kompania Kadrowa. Wymarsz Polaków ku wolności

Źródło: DoRzeczy.pl